Relacja Na wyłączność

HYDE ACOUSTIC CONCERT 2019 Kuromisa BIRTHDAY -TOKYO- w Makuhari Messe - Dzień 2

30/09/2019 2019-09-30 00:01:00 JaME Autor: Mirta Arizola Tłumacz: jawachu

HYDE świętował urodziny serią akustycznych koncertów w Tokio i Wakayamie. Wieczór 24 stycznia wypełniony był ważnymi piosenkami z jego kariery, pięknie zaaranżowanymi tak, by pasowały do akustycznego tematu, a także skrywał wiele niespodzianek dla fanów.


© Kazuko Tanaka

HYDE świętował urodziny miesiąc po dwóch specjalnych koncertach w Tokio, a przed urodzinowym występem w Wakayamie, mieście, w którym się urodził. Nazwą tych specjalnych koncertów była “Kuromisa”, co oznacza czarną mszę. Zgodnie z nazwą, sala została zaaranżowana, jakby miała się w niej odbyć msza w katedrze, z czerwonym dywanem na przedzie i pięknie płonącymi świeczkami na stojących kandelabrach.

Na środku sceny przed małą orkiestrą czekało puste krzesło, obok delikatnej kolumienki w kształcie ptasiej klatki, znanego symbolu strony internetowej HYDE’a od jego wczesnych solowych lat. Publiczność miała duży prostokątny ekran, przypominający ramę obrazu, jako ekran główny, a także mniejsze ekrany boczne po każdej stronie sceny. Podczas gdy fani czekali na rozpoczęcie koncertu, w sali rozbrzmiewało intro w stylu gregoriańskiego chóru — naprawdę miało się wrażenie uczestniczenia w religijnym rytuale.

Instrumentalna wersja UNEXPECTED zasygnalizowała początek wieczoru, a żarówka wewnątrz klatki zapaliła się, gdy HYDE stanął na scenie. Piękna aranżacja JESUS CHRIST była pierwszym utworem tego wieczoru, nowa wersja nadała piosence więcej uczucia i podkreśliła znaczenie jej tekstu. Następna była A DROP OF COLOUR z pierwszego solowego albumu wokalisty, ROENTGEN, z większą ilością instrumentów perkusyjnych niż oryginał, pasujące idealnie do dodanych fortepianowych akordów.

Podczas pierwszego MC tego wieczoru HYDE powiedział fanom, że na te urodzinowe koncerty wybrał najważniejsze dla niego piosenki ze swojej kariery i przygotował do nich orkiestrową aranżację. Zwrócił także uwagę, że publiczność siedzi ze względu na charakter występu i poprosił, by cieszyli się nim aż do końca.

Tematem kolejnego EVERGREEN była wieczność. Był to pierwszy solowy singiel HYDEa i tym razem została wykonana jego japońska wersja. Zielone światła wypełniły scenę, nadając ton piosence o smutnych pożegnaniach i miłości do tych, których pozostawia się umierając. Tuż potem rozbrzmiała japońska wersja SHALLOW SLEEP, trzeci solowy singiel artysty. Miała dodatkową smyczkową aranżację, chórek i piękna gitarową solówkę, co uczyniło całość jeszcze bardziej porywającą.

Po przerwie przyszedł czas na cover DEPARTURES z tribute albumu dla globe. Piękno dźwięku skrzypiec zawładnęło piosenką. HYDE mówił o tym, jak bardzo mu się to podobało i jak był zaskoczony, kiedy został zaproszony do wzięcia udziału w przygotowaniu tego wydawnictwa dla globe. Nie mógł zrozumieć, dlaczego został wybrany do tak ważnej piosenki.

Zapowiadając tytuł kolejnego utworu, ZIPANG, z niedawno wydanego singla, HYDE wyjaśnił, że został on napisany, by przekazywać esencję i wrażenie Japonii. Orkiestrowa aranżacja nadała mu bardziej epickiego brzmienia. Instrumentalny kawałek został zagrany jako przejście przez następna piosenką, orkiestrową wersją numeru L’Arc~en~Ciel, Jojoushi. HYDE wykonał pierwszą partie wokalną w całości a capella, po czym dołączyły instrument, poruszając falę emocji przekazywanych przez piosenkę.

Potem rozbrzmiało interludium, przekształcając się we wstęp do następnego utworu L’Arc~en~Ciel, LORELEY. Numer nabrał pełnego kształtu, gdy HYDE zaczął grać ikoniczną saksofonową część piosneki. Pozostając przy utworach macierzystego zespołu artysty basowe intro zapowiedziało In the Air z debiutanckiego albumu grupy, Tierra, którego brakowało na setlistach od długiego czasu. Każda nuta wykonuwana była po mistrzowsku, a nastrój piosneki wzmagał się z każdą skrzypcową nutą. Zapomniane numery i ich aranżacje brzmiały bardzo odświeżająco, gdy słyszało się je na żywo.

Podczas koljnego MC, wniesiono na scenę tort, a fani zaśpiewali Happy Birthday HYDE’owi. Ciasto pokrywał biały lukier z rysunkiem “Chupacabry”, postaci stworzonej przez muzyka. Artysta podziękował publiczności i ku jej niezadowoleniu zaraz odciął dolną część swojego tworu.

Fortepianowe intro kontynuowało występ i ewoluowało we flower, z wolniejszą i bardziej melodyjną akustyczną aranżacją niż wersja tradycyjna, pokazując moc głosu HYDE’a. Zaraz potem pojawił się niedawno wydany Red Swan, skomponowany przez YOSHIKIego do anime “Atak Tytanów”.


HYDE opuścił scenę, a klawiszowiec zagrał fascynujące solo na fortepianie, które w końcu przeszło w piosenkę VAMPS VAMPIRE'S LOVE. Główny ekran na środku sceny pokazał trumnę, która wypełniała się czerwonymi różami wraz z rozwojem fortepianowej melodii. Potem wewnątrz trumny pokazał się obiekt uczuć bohatera piosenki, akurat wtedy gdy wokalista powrócił na scenę i zaczął śpiewać, skąpany w purpurowych światłach. Po skomentowaniu tej smutnej ballady i opowiedzeniu, jak jej bohater cierpiał po utracie swojej ukochanej, będąc nieśmiertelnym, HYDE zapowiedział następną piosenkę: HONEY i jej nową akustyczną wersję.

Następnie przyszła kolej na nowszą piosenkę L’Arc~en~Ciel, X X X, oraz starszy utwór, którego tytuł był początkowo sugerowany jedynie obrazem morza na głównym ekranie i błękitnymi światłami, które rozprzestrzeniały się nad widownią, dopełniając wrażenie. Potem w górnej połowie ekranu pokazał się HYDE. Piosenką tą była forbidden lover i z powodzeniem przekazywała intensywność i desperację tekstu poprzez światła i obrazy przypominające oryginalny teledysk.

Po tych trzech, często granych utworach L’Arc~en~Ciel przyszła kolejna niespodzianka: piękna akustyczna wersja Eien z albumu SMILE, utrzymująca temat wiecznej miłości. Następny utwór, MEMORIES, singiel VAMPS, był najbardziej poruszający tego wieczoru. Gdy dotarł do końca, głos HYDE’a ucichł, światła opuściło jego twarz, a on poświęcił chwilę, by dojść do siebie, chwytając mały czarny ręcznik. Muzyka zatrzymała się i wszyscy zaczęli klaskać w zachwycie. Po chwili wokalista przeprosił za przerwę i zapowiedział ostatnią piosenkę, prosząc wszystkich, by wyjęli telefony jako źródło światła. Podziękował również wszystkim z głębi serca za te urodzinowe wspomnienia.

Hoshizora, ostatni utwór wieczoru, błyszczał jasno dzięki fanom i potężnemu głosowi HYDE’a. Wokalista i orkiestra opuścili scenę przy dźwiękach instrumentalnej wersji EVERGREEN. Po kilku chwilach artysta powrócił na scenę, by serdecznie podziękować wszystkim jeszcze raz za przyjście.


Setlista:

01. JESUS CHRIST
02. A DROP OF COLOUR
03. EVERGREEN
04. SHALLOW SLEEP
05. DEPARTURES
06. ZIPANG
07. Jojoushi
08. LORELEY
09. In the Air
10. flower
11. Red Swan
12. VAMPIRE'S LOVE
13. HONEY
14. X X X
15. forbidden lover
16. Eien
17. MEMORIES
18. Hoshizora

REKLAMA

Gallery

Powiązani artyści

REKLAMA