Recenzja Na wyłączność

madrone avenue - Bright Times

26/06/2019 2019-06-26 07:36:00 JaME 170 views Autor: JC Tłumacz: jawachu

Marzycielska ucieczka od zgiełku współczesnego życia.


© Dewfall Records
Minialbum Format cyfrowy

Bright Times

madrone avenue

Może sam zespół powstał niedawno, ale muzycy wchodzący w skład dreampopowego madrone avenue już od ponad dekady działają w podobnych grupach, w tym Hakoniwa no Shitsunaigaku, Ri Ri Religion, texas pandaa, moleslope, tarachine i hologram. Zespół, założony po wyprawie do San Francisco w 2015 roku przez wokalistkę i pianistkę Mayuko Kishi, wokalistkę i basistkę Mikiko Degawę oraz grającą na analogowych syntezatorach i elektrycznym fortepianie Chie Takizawę, nazwę zawdzięcza ulicy, na której mieszkały artystki. Później dołączyły do nich grająca na syntezatorach i zajmująca się programowaniem Saori Yokoyama i perkusista Daisuke Okamura. Po trzech latach działalności grupa wydała w końcu pierwszy minialbum, Bright Times, w Dewfall Records, stanowiący krótki podmuch spokoju i pięknie ułożonych kompozycji w nastroju pastelowych przedmieść i słonecznych tarasów.

 

Słoneczne dni i błękitne niebo to główny temat Bright Times, radosnego zestawu dźwiękowych pejzaży łączących delikatne fortepianowe melodie z prędkim bębnieniem, melancholijnym nastrojem i oniryczną elektroniką. Połączone “uroczymi” i “melancholijnymi” wokalnymi harmoniami Kishi i Degawy piosenki na debiucie madrone avenue są nieskazitelne i wciągające. Spokojnie układając mnóstwo instrumentalnych komponentów, tkają skomplikowane, łatwe do słuchania dźwiękowe krajobrazy. Jednak fraza ”łatwy do słuchania” jest tu trochę myląca, gdyż sugeruje coś nieprawdziwego – spokój panujący w tych 20 minutach projektuje nic innego, jak błogość; jest tu spokój, który wielu słuchaczy uzna za czarujący, w którym łatwo będzie można się zatracić.

 

Choć panuje tu mocny minimalizm, piękno Bright Times polega na tym, że każda piosenka ma swoją unikalną osobowość, nieważne, czy jest to przejmująca partia fortepianu pierwszego numeru czy nastrój retro The Far Land. Nawiązując do różnorodnych gatunków madrone avenue udało się stworzyć ulotne wrażenia tonalne, jak elektronika powoli wciągającą słuchaczy w radosny With Blind Eyes, kulminacje organów i smyczków wmieszanych w popową wrażliwość Cruelly Kind czy dysonansowy jazz zamykający White Scenery. Jego mocne pojawienie się znikąd pozostaje najmocniejszym punktem albumu. Każde posłuchanie płyty odkrywa nowe brzmienia, nowe emocje, nowe motywy, ukryte w każdej warstwie; nic dziwnego, że jest najbardziej ujmująca cecha tego wydawnictwa.

 

Album stanowi dobrą wizytówkę zespołu, gdyż talent wszystkich zaangażowanych artystów lśni w każdej muzycznej nucie. Jego oniryczny charakter zapewnia eteryczną ucieczkę od zgiełku współczesnego życia, przenosząc słuchacza do innego świata wciąż pozostającego w bezpiecznej ciszy, a potem do modnego, postmodernistycznego baru o północy, wzniesionego wysoko nad bezsennością miasta. Obecna tu niesamowita wyobraźnia jest niezwykle hipnotyzująca, nie pozostawiając wątpliwości, że ta grupa utalentowanych artystów dźwięku ma wiele do zaoferowania. Chemia pomiędzy nimi jest perfekcyjna, przepełniona tego rodzaju energią, która rozjaśni życie każdego.


Bright Times dostępna jest do posłuchania i pobrania na Bandcamp.

REKLAMA

Powiązani artyści

madrone avenue © Dewfall Records
madrone avenue

Powiązane wydawnictwa

Minialbum Format cyfrowy 2019-03-07 2019-03-07
madrone avenue
REKLAMA