UNISON SQUARE GARDEN w Ebisu LIQUIDROOM

relacja - 08.09.2011 02:05

21 kwietnia UNISON SQUEARE GARDEN dał kameralny koncert pod bardzo pasującym tytułem fun time HOLIDAY 3.

Niewielkie Ebisu LIQUIDROOM niemalże pękało w szwach od ludzi, którzy przyszli na tę imprezę, początkowo zaplanowaną na marzec, ale przełożoną o kilka tygodni z powodu trzęsienia ziemi. Kilka minut po siódmej odbył się gościnny występ THE BACK HORN, a jego melodyjny rock rozgrzał publiczność. Około pięćdziesiąt minut zespół zszedł ze sceny, dając publice kilka minut na złapanie oddechu przed główną częścią koncertu.

Kiedy ponownie przyciemniono oświetlenie sali, a na scenę padły widmowe światła, z widowni poniosły się głośne wiwaty, gdy fani witali członków UNISON SQUARE GARDEN wyskakujących zza kulis jeden po drugim przy akompaniamencie cichej muzyki fortepianowej. Jej koniec zaznaczył nagły gitarowy riff i zaczął się prawdziwy rock – zespół ruszył do intensywnego instrumentalnego wstępu. Po tym gitarzysta i piosenkarz Kosuke Saito przedstawił grupę i rozpoczęło się Gyakuten sayonara.

I ta, i kolejna piosenka miały skoczne brzmienia, przy których publiczność tańczyła, ale prawdziwa akcja zaczęła się, gdy rozbrzmiał przywołujący na myśl muzykę techno rytm ulubionego przez fanów MR. Andy. Cały tłum zaczął wiwatować i skakać. Dalej była krótka przerwa, po której Kosuke Saito, mimo uroczego chłopięcego wyglądu, mógł pokazać swój charakterek, grając Hakoniwa Rock Show. Pocieszna popowa melodia następnego Scarsdale stanowiła ciekawy kontrast w stosunku do poprzednika.

Balladę Kimagure zattou zaczęli jedynie basista i gitarzysta, a kiedy dołączył do nich perkusista Takao Suzuki, używał specjalnych pałek zamiast zwykłych pałeczek, aby wpasować się w delikatność nastroju. Przyćmiony reflektor skierowany na zespół był jedynym źródłem światła, a publiczność słuchała w ciszy pięknej piosenki. Potem, niemalże jakby coś wybuchło, światła rozbłysły, gdy heavyrockowe brzmienie Bachigai hummingbird poniosło się po sali, pozytywnie wszystkich zaskakując.

Fani skakali i klaskali do tej oraz kolejnej piosenki, muzycy też zdawali się być przygotowani, szczególnie Tomoya Tabuchi, który grał z robiącą wrażenie energią. Podczas chwili wytchnienia, Kosuke Saito podziękował publiczności, a potem zapowiedział nowy utwór Orion wo nazoru. Publika od razu zapaliła się do nowej piosenki i tańczyła radośnie do jej chwytliwej melodii.

Impreza rozkręciła się na dobre podczas 23:25, a zespół i publiczność zdawali się na równi cieszyć tą radosną piosenką. Takao Suzuki zagrał pod koniec solówkę na perkusji, a gdy ta dobiegła końca, Tomoyi Tabuchiego nie było na scenie – gdy wszyscy byli zapatrzeni w perkusistę, on zeskoczył ze sceny i teraz stał koło publiczności, bezczelnie się uśmiechając. Kiedy zaczęła się następna piosenka, muzyk wciąż tam był, więc musiał szybko biec, by w porę złapać za swój instrument, a publiczność mu w tym dopingowała.

Na początku Counter identity tylko Kosuke Saito grał na gitarze i zaśpiewał, podczas gdy pozostali członkowie stali w ciszy, ale pod koniec piosenki cały zespół się włączył i dał z siebie wszystko, zachęcany przez publiczność klaszczącą do rytmu. Grupa opuściła scenę, mówiąc: "pa, pa”, ale publika nie chciała przestać tańczyć i dalej klaskała.

Wkrótce zespół wrócił na scenę, a Kosuke Saito rozbawił wszystkich, zaglądając w kartki ze swoim przemówieniem. Po zapowiedzeniu następnych koncertów, przedstawił kolejny nowy utwór, Protract Countdown. Fani z początku słuchali w ciszy, ale nie uległo wątpliwości, że ta mocno rockowa piosenka stanie się w przyszłości koncertowym hitem. W końcu nadszedł czas na ostatni kawałek, którym jak zwykle okazało się znane Full color program, a publiczność krzyczała podekscytowana już od pierwszych nut wstępu.

Wszyscy na sali w pozytywny sposób szaleli podczas tego ostatniego utworu i włożyli resztki sił w skakanie oraz uderzanie pięściami w powietrze do szybkiego rytmu. Tomoya Tabuchi po raz ostatni pozdrowił publiczność i zespół opuścił scenę przy wtórze głośnych wiwatów. Ponownie UNISON SQUARE GARDEN pokazał, jakiego potrafi dać kopa, a tym występem w niewielkim klubie naprawdę sprostał tytułowi, jaki nosił koncert – fun time HOLIDAY.


Setlista:

01. Gyakuten sayonara
02. kid, I like quartet
03. MR. Andy
04. Hakoniwa rock show
05. Scarsdale
06. Kimagure zattou
07. Bachigai hummingbird
08. cody beats
09. Orion wo nazoru
10. 23:25
11. Galileo no showcase
12. Counter identity

Encore:
13. Protract countdown
14. Full color program
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
UNISON SQUARE GARDEN 21/04

UNISON SQUARE GARDEN
Tokyo - Japan
LIQUIDROOM ebisu
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy
  • CLJ Records
  • BLOOD - European Tour 2012
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Neo Tokyo
  • FLOW
  • MAN WITH A MISSION
  • Bishi Bishi, by Ankama