Takasugi Satomi - Tabibito

recenzja - 09.06.2011 02:05

Historia podróżnika.

Takasugi Saromi wkroczyła na muzyczny rynek z singlem Tabibito. Ciężko oderwać wzrok od okładki; powinna przykuć uwagę wszystkich miłośników tradycyjnej japońskiej sztuki i kultury i jednocześnie dobrze oddaje naturę muzycznego stylu tego wydawnictwa.

Pierwsze dźwięki płyty porywają słuchacza w tajemniczy, orientalny świat, który łączy tradycyjne melodie Japonii, Chin i Indii. Przyjemny głos Satomi wtula się w klasyczne aranżacje i w jakiś sposób zabiera nie tylko bohatera utworu, lecz także i słuchacza, w podróż. Drugi kawałek na płycie, Veranda no hana, to kolejna klasyczna kompozycja, lecz tym razem nie ma w niej orientalnych melodii. Głównym instrumentem w tej piosence jest stare dobre pianino. Ballada jest przyjemna, a sama Satomi potęguje to uczucie śpiewając słowa z wielką wrażliwością. Odczuwający niedosyt takich melodii znajdą na płycie także instrumentalne wersje obu utworów.

Tabibito jest fantastycznym debiutanckim singlem, który oczarowuje i urzeka od samego początku. Jest to obowiązkowa pozycja dla fanów tradycyjnych melodii.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Lato w japońskim rytmie

reklamy
  • CLJ Records
  • MAN WITH A MISSION
  • Neo Tokyo
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • FLOW
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!