Megamasso : wywiad i klip

wywiad - 20.04.2009 13:00

Członkowie Megamasso udzielili nam wywiadu na temat singla 'white, white', swoich inspiracji, poglądów na temat etykietki "visual kei" oraz planów na przyszłość.

Od naszego ostatniego wywiadu z Megamasso zespół ten był bardzo aktywny i wydał kilka nowych płyt. W zeszłym roku ukazał się singiel white, white, do którego teledysk za uprzejmą zgodą grupy obejrzeć możecie na JaME Channel.

Megamasso znaleźli także chwilę czasu, aby odpowiedzieć na kilka naszych pytań.





Od naszego ostatniego spotkania minęło trochę czasu. Czy możecie nam powiedzieć, co takiego działo się w waszym zespole od tamtej pory?

INZARGI: Wydaje mi się, że poczucie solidarności w naszym zespole staje się z dnia na dzień coraz silniejsze.
Ryohei: Tak, solidarność w zespole oraz poprawianie jakości naszej muzyki - na obu tych frontach staliśmy się jeszcze silniejsi.
Gou: Najważniejsze jest chyba to, że zmieniła się siła naszych występów. Poza tym robiliśmy dokładnie to samo, co zawsze.

W zeszłym roku wydaliście singiel white, white. Czy możecie nam powiedzieć o nim coś więcej?

INZARGI: Jeśli posłuchacie go chociaż jeden raz, na pewno usłyszycie, że nastrój i tekst piosenki wypełnione są takimi emocjami, jak ból i namiętność.
Ryouhei: To melodyjna kompozycja w szybkim tempie 4/4 i spośród wszystkich dotychczasowych piosenek Megamasso jej tekst jest najłatwiejszy do zrozumienia.
Gou: Według mnie, jak to z singlami bywa, piosenka ta dotrze bezpośrednio do każdego.

Kiedy powstała piosenka white, white? Jak przebiegał proces jej nagrywania? Co was zainspirowało do jej stworzenia?

Ryouhei: Napisaliśmy tę piosenkę mniej więcej w tym samym czasie, co Beautiful Girl. Wydaje mi się, że nawet udało nam się skłonić ludzi, którzy uważali się za naszych najzagorzalszych fanów, do pomyślenia: "Co? To Megamasso ma też i takie piosenki?!". Podczas nagrywania jesteśmy zawsze obecni przy produkcji, więc staraliśmy się podnieść jej napięcie tak bardzo, jak tylko się dało. Nawet my jesteśmy zaskoczeni nieoczekiwanymi reakcjami naszych fanów, tym, jak bez problemu zaakceptowali tę piosenkę.

Większość zespołów nie lubi być określanych mianem "visual kei". Wy jednak staracie się pozostać w granicach tego gatunku. Czemu? I dlaczego według was inni tak bronią się przed tym określeniem?

Ryouhei: Dla mnie to coś więcej niż występowanie w makijażu. Zespół coverowy, w którym grałem w liceum, nie miał nic wspólnego z visual kei, ale w tamtym czasie zobaczyłem w jakimś magazynie artykuł o ludziach, których określano "visual kei" i którzy mówili: "Chcemy być osądzani jedynie na podstawie naszej muzyki". Wtedy pomyślałem sobie, że skoro tak uważają, to czemu w ogóle się malują!? Gdy sam zacząłem grać w zespole visual kei, bardzo dobrze zrozumiałem, co mieli na myśli, ale zrozumiałem także, że emocje przeciętnego słuchacza są oderwane od tego typu rzeczy. Tak więc na razie Megamasso występuje w makijażu; nasz wizerunek mówi, że robimy dokładnie to, co chcemy, i że zamierzamy to dalej robić.

Gou, w ostatnim wywiadzie powiedziałeś nam, że czasami piszesz piosenki dla Megamasso, ale że nie pasują one jeszcze do zespołu. Od tamtej pory minęło parę miesięcy, czy cokolwiek się zmieniło? Kiedy będziemy mogli posłuchać twoich piosenek?

Gou: Pisanie piosenek nie jest moją najmocniejszą stroną, więc będziecie musieli jeszcze trochę poczekać.

Co zainspirowało was do napisania Beautiful Girl, która tak bardzo różni się od waszych pozostałych piosenek?

Ryouhei: Chcieliśmy nadać jej popowy rytm i wzmocnić melodyjność refrenu we fragmentach, które wydawały się nudne. Zastanawialiśmy się, w których miejscach to zrobić, żeby całość wyszła w stylu Megamasso. Grając to wreszcie razem z resztą zespołu, poczułem się spełniony. Zamiast się nadymać przy tworzeniu, daliśmy przykład naprawdę dojrzałego występu. Dlatego bardzo chciałbym, żebyście usłyszeli Beautiful Girl na żywo.

Powiedzcie nam, co wam się obecnie podoba - jakie książki, muzyka, filmy?

INZARGI: Ostatnio oglądam bardzo dużo filmów i słucham bardzo różnorodnej muzyki.
Ryouhei: Ja słucham idoli z lat 80-tych.
Gou: Często chodzę do kina. Ostatnio oglądam sporo japońskich produkcji.

Czego możemy się spodziewać po Megamasso w przyszłości?

Ryouhei: Nowego wydawnictwa na początku 2009 roku, a na wiosnę zamierzamy ruszyć w trasę.

Czy w najbliższej przyszłości możemy się spodziewać zagranicznych koncertów albo nawet wydawnictw?

INZARGI: Sam pomysł naszej muzyki docierającej do całego świata jest dla nas bardzo ekscytujący, więc zdecydowanie chcielibyśmy tego spróbować!
Ryouhei: O ile tylko będziemy mieć taką możliwość, bardzo chciałbym to zrobić.
Gou: Ja bym pojechał bez chwili wahania.

Ostatnia wiadomość do fanów.

INZARGI: To, że wspierają nas ludzie z zagranicy, jest naprawdę wspaniałe i jesteśmy dzięki temu bardzo szczęśliwi.
Ryouhei: Megamasso ma dopiero 3 lata, ale w porównaniu do naszych wczesnych dni trochę się podszlifowaliśmy. Chcemy wam z góry podziękować za całe wsparcie, którego jeszcze nam udzielicie. A wszystkim, którym naprawdę podoba się nasza muzyka i nasz image, serdecznie dziękujemy!
Gou: Ta-ak! Jesteśmy na dobrej drodze do uczynienia Megamasso znacznie wspanialszym!


JaME pragnie podziękować Megamasso oraz HearJapan za umożliwienie przeprowadzenia tego wywiadu.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Oshare kei

reklamy
  • CLJ Records
  • Neo Tokyo
  • MAN WITH A MISSION
  • BLOOD - European Tour 2012
  • FLOW
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Bishi Bishi, by Ankama