Fukui Mai - Can Can/Promise You

recenzja - 26.03.2011 01:01

Oto płyta przepełniona radością życia.

Pod koniec 2008 roku Fukui Mai, nowa twarz na popowej scenie muzycznej w Japonii, nagrała swój trzeci singiel. Can can/Promise You ukazał się czwartego lutego 2009 roku.

Już od samego początku skomponowany przez Mai utwór Can can sprawi, że poczujesz nagły przypływ energii. Ta urocza, utrzymana w średnim tempie piosenka jest dość zaraźliwa, a mocny głos wokalistki pojawia się w towarzystwie akustycznej gitary, a delikatne brzmienie basu i elektrycznej gitary wybrzmiewa w tle.

Promise you nie została napisana przez Mai i daleko jej do kojącej ballady. Piosenka rozwija się wolno. Na początku usłyszymy wyłącznie grę pianina i skrzypiec, lecz stopniowo do kompozycji dołącza stworzona przez syntezatory melodia, gra basu oraz akustycznej gitary. W utworze pojawia się także dość klimatyczny refren. Na początku piosenka może sprawiać wrażenie smutnej, lecz zmieni się to po pierwszym refrenie. Podstawowy nastrój przemienia się, powoli wypełniając się nadzieją i miłością. Oczywiście na płycie znajdują się także instrumentalne odpowiedniki obu numerów. Cały singiel kończy się po osiemnastu minutach.

Trzeci singiel Fukui Mai to sama przyjemność dla ucha. Fani popu i akustycznej muzyki na pewno ulegną magii Can can/Promise You. Dodatkowo styl książeczki dołączonej do płyty jest bardzo oryginalny – wszystkie słowa piosenek zostały wydrukowane oryginalnym pismem wokalistki, dzięki czemu singiel wydaje się być jeszcze bardziej intymny.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Lato w japońskim rytmie

FLOW - AWESOME Jrock concert!
reklamy
  • Neo Tokyo
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • MAN WITH A MISSION
  • CLJ Records
  • FLOW
  • BLOOD - European Tour 2012