Zy 55: J
FOURTEEN FLARE-UP

26 stycznia 2011 roku – czternaście lat po solowym debiucie - wydasz album FOURTEEN-the best of ignitions-, który zawierać będzie czternaście utworów. Czternaście to dla ciebie szczególna liczba, prawda?
J: Tak. Wybrałem czternaście, ponieważ kiedy byłem dzieckiem, zawsze podziwiałem zawodowego piłkarza imieniem Johan Cruijff z Holandii. Wyglądał tak czadersko z tymi długimi włosami, to on wprowadził nowy piłkarski system – futbol totalny. Na koszulce miał numer czternaście, ja też miałem czternastkę na swoim pierwszym stroju do gry w piłkę nożną. Także mój przyjaciel, który był piłkarzem, Yajin Okano (Masayuki), nosił na plecach także numer czternaście, kiedy zdobył złotą bramkę na Mistrzostwach Świata we Francji, czym po raz pierwszy w historii zapewnił japońskiej drużynie występ w finale mundialu. Jak widać jest wiele powodów, dla których lubię tę liczbę.
To twoja szczęśliwa liczba. Tak więc, kiedy minęło czternaście lat od twojego solowego debiutu, zaplanowałeś zrobić coś specjalnego?
J: Tak. Chciałem sprawić, tak jak tylko ja potrafię, żeby o tym czternastym roku stało się głośno. Ale specjalnie o tym nie myślałem… Po prostu pracowałem i zanim się obejrzałem, znalazłem się tu, czternaście lat później.
Rozumiem. Cieszę się, że możemy znowu posłuchać twoich starszych piosenek na tym albumie. Dlaczego zacząłeś rok od coverów własnych utwory?
J: Pomyślałem, że byłoby świetnie stawić czoła muzyce, którą stworzyłem wcześniej i sprawić, że będzie jeszcze pogodniejsza i gorętsza niż poprzednio.
Reszta artykułu znajduje się w 55 numerze "Zy".
© 2010 Zy.connection Inc. All Rights Reserved.

































































































