Zy 44: Plastic Tree
My Sweet Round-About

Kiedy ukaże się to wydanie magazynu, wasze DVD, Merry Go Around The World, właśnie trafi na sklepowe półki, dlatego opowiedzcie nam o nim trochę. Czy przypomina ono film drogi?
Ryutaro: Hmm, w pewnym sensie tak, ponieważ znajdzie się na nim wiele obrazów z naszych wypraw do różnych miejsc.
Podobno jest na nim dużo migawek z zagranicy.
Tadashi: Około połowy. A może trochę więcej niż połowa. Myślę, że stosunek wynosi mniej więcej 6:4.
Czy to jest jak streszczenie z waszych występów w 2008 roku? Co wywiera na was wrażenie, gdy patrzycie na to DVD?
Ryutaro: Pierwszy koncert europejskiej trasy odbył się w Londynie i jest tam scena, gdzie jestem bardzo podekscytowany, ponieważ w końcu przyjechałem do Londynu. (śmiech)
Tadashi: Ach, czułem się tak samo. (uśmiech)
Ryutaro: Pierwszego dnia czułem się, jakbym się unosił sie w bańce mydlanej. Ale w miarę trwania trasy wszystko stawało się trudniejsze, fizycznie.
Wszyscy potrafimy zrozumieć wasze uczucia, szczególnie, że Anglia miała duży wpływ na Plastic Tree.
Ryutaro: Tak, dla mnie to rockowa mekka.
Tadashi: Byłem bardzo szczęśliwy, że mieliśmy możliwość zagrania trasy w Wielkiej Brytanii. To był też dobry początek.
Sasabuchi: Pamiętam, że kiedy znaleźliśmy się w Grecji, zabraliśmy instrumenty i inne rzeczy, przybyliśmy do sali koncertowej, a ona była jeszcze w budowie.
Co? Sala była jeszcze w budowie?
Tadashi: Tak. Została dopiero postawiona.
Sasabuchi: Kiedy weszliśmy do sali, robotnicy w wielu miejscach jeszcze spawali. (śmiech) Więc nie mogliśmy nic zrobić, dopóki nie skończyli.
Po resztę wywiadu zapraszamy do Zy 44.
© 2009 Zy.connection Inc. All Rights Reserved.


































































































