Ketsumeishi - Train

recenzja - 30.07.2010 14:01

Kolejny słoneczny singiel Ketsumeishi.

Wydaje się, że Ketsumeishi do mistrzostwa opanowali tworzenie letnich melodii, a ten radosny trend kontynuują także na singlu Train z 2007 roku.

Muzyka Train skupia się na syntezatorach, których beztroskie brzmienie otula ten numer, a całość prowadzi stabilny niczym lokomotywa rytm. Monotonny pół-rap, pół-śpiew w zwrotkach pojawia się w idealnych momentach, dopasowując się perfekcyjnie do stworzonej przez syntezatory melodii i refrenu. Jest to lekki letni utwór z niemal hipnotyzującym motywem u podstaw, który będzie świetnym towarzyszem leniwego letniego popołudnia.

Carnival to z kolei bardziej skoczny numer, a, zgodnie z tytułem, elementy samby i reggae oraz gwizdy uzupełniają karnawałowy nastrój. Melodia również i tu została zagrana na syntezatorach, cały kawałek ma w sobie taneczny, zaraźliwy rytm. Ketsumeishi po raz kolejny prezentują swój talent do łączenia rapu i śpiewu z wokalną różnorodnością, dzięki czemu piosenka nie staje się nudna ani na chwilę. Carnival to idealny towarzysz dla bardziej spokojnego Train.

Ostatnim utworem na płycie jest spokojny Korinai Otoko z wolnym rytmem reggae. Tym razem melodia jest zepchnięta na drugi plan przez wokale, a po raz kolejny każdy z członków daje sobie świetnie radę z rapem. Można by powiedzieć, że piosenka się wręcz ślimaczy, lecz wydaje się, iż zespół chciał stworzyć numer o leniwej atmosferze i udało mu się to.

Ketsumeishi zdołali zaszczepić leniwą atmosferę lata w każdym z utworów, stąd Train jest obowiązkowym dodatkiem do letniej playlisty.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Lato w japońskim rytmie

Bishi Bishi, by Ankama
reklamy
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Neo Tokyo
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • CLJ Records
  • FLOW
  • MAN WITH A MISSION