MUNEHIRO - again

recenzja - 15.08.2010 02:01

Melancholijne reggae kontra taneczne szaleństwo!

W połowie maja 2008 roku MUNEHIRO wydała swój drugi singiel, again. Ma on budowę podobną do poprzedniego LUV: zawiera jedną balladę w towarzystwie skocznego imprezowego kawałka.

Okładka płyty, ukazująca w zbliżeniu twarz wokalistki z połyskującą łzą na policzku, zdradza odrobinę informacji o utworze tytułowym. Po raz kolejny jest nim utrzymana w średnim tempie, melancholijna piosenka - again. Słowa utworu, prezentowane w narracyjnym stylu, traktują o utraconej miłości i o boleści dalszego życia po zakończeniu związku. Nacisk nałożony został na jej głos, a nie rytm reggae, który bez wątpienia jest w obecny w piosence.

Tytuł kolejnego kawałka, BOOM BOOM DANCEHALL!!, także dużo wyjaśnia. Utwór zaczyna się intrem wykrzyczanym przez MUNEHIRO, a jego zaraźliwy dziarski rytm nie pozwoli ci usiedzieć w spokoju. Jest to bardzo mocna i porywająca piosenka, który na pewno prezentuje się jeszcze lepiej na żywo.

Następne dwa numery to wersje instrumentalne dwóch pierwszych utworów.

Suma summarum, again to kolejny sukces MUNEHIRO. Prezentuje w nim dwa bardzo różne kawałki będące popisem jej umiejętności, choć decyzja o wrzuceniu mainstreamowego again jako utworu tytułowego może kosztować ją całkiem sporo; tak mało chwytliwy kawałek będzie wymagał co najmniej kilku przesłuchań zanim doceni się jego piękno. BOOM BOOM DANCEHALL!! z kolei jest mocnym imprezowym numerem, który natychmiast zawładnie zmysłami słuchaczy, stąd też lepsza opcją było by zamienienie kolejności tych dwóch piosenek.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Japońskie reggae

FLOW - AWESOME Jrock concert!
reklamy
  • CLJ Records
  • FLOW
  • BLOOD - European Tour 2012
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Neo Tokyo
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • MAN WITH A MISSION