Every Little Thing - Atarashii hibi / Ougon no tsuki
Every Little Thing oferuje dwa ciekawe utwory na lato.
Album rozpoczyna się utworem Atarashii hibi, który eksploduje niepohamowaną energią. Już od samego początku piosenka niesie ze sobą przesłanie nadziei rześkim, zajmującym brzmieniem skrzypiec i pełnym wigoru rytmem. Skrzypce pozostają głównym punktem w piosence wraz z czystym śpiewem Kaori. Kawałek na pewno postawi cię na nogi bez względu na to, jak zdołowany jesteś, a nieprzewidywalna melodia sprawi, że będziesz gorączkowo chwytał się każdego słowa: "Chcę zobaczyć marzenia jutra, schwytać je, pamiętać je, objąć je.".
Ougon no tsuki jest cięższym kawałkiem prowadzonym przez grę basu i gitar. Nastrój zmienia się na radosny pop-rock waz z dodatkiem keyboardu i skrzypiec w refrenie. Kaori nie przestaje zaskakiwać, śpiewając w innych tonacjach i porywa słuchacza w nieprzewidywalną podróż po słowach, które mówią o tym, co jest tak naprawdę ważne: ludzie, których kochasz.
Wersje instrumentalne są tak bogate w dźwięki, że śmiało same dają sobie radę, a radosna, przejmująca wiadomość jest przekazywana w nich nawet bez słów. Gitarowa gra Ichiro jest szczególnie interesująca w drugim utworze i oferuje słuchaczom muzyczną drogę, którą mogą podążyć nawet wtedy, gdy milkną skrzypce. Podsumowując, jest to kolejne świetne wydawnictwo ELT. Z pewnością będzie rozbrzmiewać w sercach tych, którzy je usłyszą.










