Sakihokoru hana no you ni/Kabuki danshi jest podwójnym singlem z THIS IZ THE JAPANESE KABUKI ROCK MIYAVIego. W przeciwieństwie do większości jego prac, ciężko jest zakwalifikować te dwie piosenki do konwencjonalnych gatunków muzycznych. Jednakże ta fuzja rocka, popu i hip-hopu perfekcyjnie pasuje to jego Neo-Visualowego stylu.
Intro Sakihokoru hana no you ni delikatnie balansuje pomiędzy nutami pianina i wokalem, tworząc zachęcającą, relaksującą atmosferę. Cienka tekstura sugeruje kruchość i bezbronność, jasność czystości nut, surową namiętność głosu. Może się wydawać, że to lekka ballada o miłości, lecz jest to dalekie od prawdy. Gdy tylko rozpoczyna się zdecydowane brzdąkanie gitary, zmienia się tempo, stale nadając utworowi wigoru i beatu. Rozwija się w miszmasz instrumentów i urządzeń czy też zestawienie pozornie niezorganizowanych muzyków, który wypada zaskakująco dobrze. Szybki beat perkusji, skrecze i chyżo wyśpiewany tekst sprawiają, że muzyka pulsuje i tętni, a angielskie zwroty są mądrze zestawione z japońskim, co tworzy jednolitą, płynną poezję.
Gdy w piosence nastaje refren, znowu da się wyczuć namiętność i sentyment. Tworzy on wrażenie wywoływania rewolucji. Sprawia, że chcesz starać się bardziej i natychmiast wyjść na zewnątrz, by wykrzyczeć i zdeklarować swoje życie. Zakończenie, mimo że wydaje się być zbyt szorstkie, śle słuchaczom zawsze aktualny przekaz: bądź dumny z tego, kim jesteś.
Kabuki danshi podtrzymuje motyw pewności siebie. Ujawnia ono miłość i dumę MIYAVIego z bycia "V-kei boyem". Ze swoją naturą "ore-samy" i ciągle obecnym zuchwałym zabarwieniem, podkreślonym przez grę saksofonu i skrecze, nie pozostaje nic innego, jak tylko słuchać z uśmiechem. Brak głębi sprawia, że utwór jest łatwy do strawienia, mimo to czasem zbyt dużo się w nim dzieje, dając wrażenie nieporządku. Z pewnością mocniej zapadałby w pamięć, gdyby struktura piosenki była bardziej urozmaicona. Linia melodii, która jest raczej płaska, przykłada się do tego, że nieważne, ile razy będziesz słuchał tego utworu, on i tak zleje się w mgliste wspomnienie.
Podsumowując, Sakihokoru hana no you ni/ Kabuki danshu jest niezwykłym, oryginalnym singlem z głębokim, podnoszącym na duchu przekazem. Piosenki świetnie ukazują MIYAVIego jako artystę tym, którzy słuchają go po raz pierwszy. Dla starych fanów to następne wyjątkowe wydawnictwo do kolekcji, pokazujące jak różnorodny i zaraźliwy jest ten, uzbrojony w gitarę i swoją trupę, samuraj.
MIYAVI - Sakihokoru hana no you ni/Kabuki danshi
recenzja - 24.07.2010 14:01
Po niemal roku od wydania poprzedniego singla powrócił samuraj ze swoim konceptem Neo-Visualismu, silniejszym niż wcześniej.










