AAA - Natsumono

recenzja - 11.06.2010 02:01

Natsumono to doskonale przygotowanie do lata.

Fani popowego zespołu AAA mieli ciężką decyzję do podjęcia, kiedy 18 lipca 2007 ukazał się letni singiel Natsumono w aż czterech różnych wersjach. Przyjrzyjmy się wersji regularnej.

Dwie pierwsze piosenki, SUNSHINE i No End Summer, są lekkimi popowymi hymnami do lata, ukazujące naleciałości jazzowej stylistyki. Wciąż mamy tu rapowane wokale, ale nie ma wrażenia niestosowności czy zakłóceń. W przypadku Hanabi słuchacze są traktowani spokojną balladą, której towarzyszy fortepian i delikatne wypływy tradycji. Obie dziewczyny to świetne wokalistki. Na tym maksisinglu znalazły się utwory utrzymane w szybkim tempie. Dynamiczna i dziwna przeróbka Hurrican Riri, Boston Mari zawiera hiszpański, szybki rytm i rozdzielone linie wokalne, ale jako całość utwór ten nie olśniewa. Na zakończenie odnajdujemy na płycie instrumentalne wersje SUNSHINE, No End Summer i Hanabi.

Jeśli nie możesz doczekać się nadejścia lata, daj sobie je posmakować dzięki Natsumono. Wyraziste No End Summer i Hanabi już na wstępie przynoszą światło i ciepło.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Lato w japońskim rytmie

reklamy
  • CLJ Records
  • FLOW
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • MAN WITH A MISSION
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • Neo Tokyo
  • BLOOD - European Tour 2012