lynch. - A GLEAM IN EYE

recenzja - 02.05.2010 02:02

Po dziewięciu miesiącach oczekiwania narodziło się A GLEAM IN EYE…

lynch. długo kazali czekać na nowe piosenki. Ostatnie ich wydawnictwo, album SHADOWS, ukazało się pod koniec lipca 2009 roku. Dopiero po dziewięciu miesiącach oczekiwania na świat przyszedł A GLEAM IN EYE. Nowa pociecha lynch. zawiera tylko dwa utwory.

A GLEAM IN EYE, mimo bardziej energicznego wstępu, dalej wywołuje wrażenie delikatności. Jest niezwykle melodyjny i niesie w sobie sporą dawkę uczucia. Po krótkim gitarowym przejściu zmienia się zupełnie klimat, wchodzi ostry jazgot gitar i pojedyncze słowa wykrzyczane w typowy dla wokalisty sposób. Zaraz jednak wraca ciepły, delikatny głos. Piosenkę kończą partie gitarowe i wyrazista perkusja Asanao.

Trzonem All this I’ll give you jest energiczny rytm, podtrzymywany głównie przez talerze. Hazuki wykrzykuje tekst swoim charakterystycznym głosem, pojawiają się rozbudowane gitarowe partie o bardzo ciężkim brzmieniu, nieustannie wspierane przez perkusję. Dwukrotnie jednak tę burzę dźwięków łagodzą melodyjne wstawki, w których pojawia się delikatny, ciepły wokal. Zakończeniem utworu jest ekstremalnie szybki beat, połączony z ostatnimi wrzaskami Hazukiego.

Te dwie piosenki zdają się być skomponowane na zasadzie przeciwieństwa. A GLEAM IN EYE jest łagodne, z ciężką wstawką w środku, natomiast All this I’ll give you to utwór z ogromnym ładunkiem energii, szybki i brutalny, który nagle zwalnia, dając moment wytchnienia, gdy Hazuki śpiewa przyjemnym melodyjnym głosem. To kontrastowe złożenie dwóch piosenek pozwala słuchaczowi poznać różne strony zespołu, doznać od nich zarówno ukojenia, jak i przypływu energii.

Nowe wydawnictwo lynch. to przyzwoity singiel, zdający egzamin zarówno u słuchaczy preferujących mocne utwory, nadające się do headbangingu, jak i u tych, którzy lubią wsłuchać się w głęboki, melodyjny głos Hazukiego. Pozostawia jednak pewien niedosyt. Po tak długiej przerwie można by spodziewać się czegoś więcej, niż tylko dwóch utworów. Nie traćmy jednak nadziei, że wkrótce spełnią się nasze oczekiwania.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Nagoya kei

reklamy
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • MAN WITH A MISSION
  • FLOW
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • CLJ Records
  • Neo Tokyo