Na pierwszy rzut oka współpraca Puffy z Tokyo Ska Paradise Orchestra może wydawać się dziwnym połączeniem. Ale dopiero po przesłuchaniu ich wspólnego dzieła odkrywamy, jak dobrze wszystko do siebie pasuje, tworząc wpadającą w ucho i fajną całość.
Singiel Hazumu Rhythm to po prostu dobra zabawa; poniekąd można odnieść wrażenie, że wsłuchujemy się w jam session dwóch weteranów muzycznych. Ami wraz z Yumi wspólnie dorzucają słodkie wokale, podczas gdy TSPO to po prostu czysta forma szybkiego ska. Hazumu Rhythm jest dokładnie tym, czego zapragnie i oczekuje każdy fan obu formacji.
Tytułowa piosenka zaczyna się hukiem! Słuchacz jest natychmiast wciągnięty w ska, gdy TSPO trąbią na rogach. Po zakończeniu krótkiego intro piosenka wpada w zwrotkę, która składa się z umiarkowanego połączenia wokali Puffy z szybkimi gitarowymi riffami ska. Refren wpada w ucho swym popowym majstersztykiem, a dwie wokalistki dzielą się na przemian rolami; Ami i Yumi śpiewają, a TSPO odpowiadają na instrumentach dętych. Każdy artysta dostaje pięć minut sławy w nierażących solówkach. Hazumu Rhythm jest dobrze skomponowanym utworem i każdemu sprawi wiele radości.
Kolejna jest Hazumu Rhythm (BACKING TRACK), gdzie “Backing Track” oznacza wersję instrumentalną w swoistym muzycznym języku. Ta wersja tego utworu jest właściwie prezentacją gry Tokyo Ska Paradise Orchestra. I to właśnie dlatego jest to jeden z lepszych utworów instrumentalnych, jakie dane mi było usłyszeć na jakimkolwiek singlu. TSPO to świetni muzycy i słuchanie rezultatu ich pracy jest czystą przyjemnością.
Ogólnie rzecz biorąc, Hazumu Rhythm jest robiącą wrażenie kolaboracją dwóch znakomitych formacji. W związku z tym, że jest to właśnie kolaboracja, można spodziewać się tylko jednego utworu. Lecz jest on całkiem dobry i kuszący. Będę z niecierpliwością wypatrywał kolejnej współpracy Puffy z Tokyo Ska Paradise Orchestra.
Puffy x Tokyo Ska Paradise Orchestra - Hazumu Rhythm
recenzja - 25.05.2010 02:01
Współpraca godna pochwały.












