Otsuka Ai - PEACH/HEART
Od beztroskiego do smutnego, Otsuka Ai oferuje nam różne aspekty lata.
PEACH przepełniony jest radością lata; od zakończenia serialu komediowego takiego jak "Hanazakari Kimitachi e” oczekuje się optymistycznej piosenki i taką właśnie Otsuka Ai nam serwuje. Melodia skacze wesoło w absolutnej beztrosce. Dziarska gitara i rytm wspomagany dźwiękiem tamburynu składają się na idealne tło dla głosu Otsuki Ai, która śpiewa o zakochiwaniu się w letni dzień. Wyczuwa się uśmiech w jej głosie, gdy wyśpiewuje zuchwałe słowa piosenki. Można przymknąć oko na jej całkowicie nosowy wokal - Ai swą prawdziwą klasę pokazuje nie w pełnych wigoru popowych kawałkach, lecz w balladach – a ten utwór jest czystą zabawą.
Z drugiej strony HEART jest bardziej spokojnym kawałkiem. Rytm zahacza o reggae, a elektryczna gitara ma w sobie wyraźny hawajski charakter, który prowadzi delikatną melodię. Śpiew Ai jest spokojniejszy, lecz zachowuje pewnego rodzaju radosny nastrój, który pasuje jak ulał do tego schłodzonego letniego brzmienia. Wraz z zakończeniem HEART można by spodziewać się zakończenia krążka, lecz oto pojawia się Renai Shashin ~haru~, będący niczym noc, która nagle zapada i wybrzmiewa piękną orkiestrą smyczków w akompaniamencie delikatnego pianina. Może i nie udaje jej się osiągnąć takiego piękna, jak w Planetarium, lecz serdecznie polecam ten kawałek jako popis tego, co Otsuka Ai potrafi jako wokalistka; na pewno nie jest jakąś tam przeciętną skrzeczącą wykonawczynią J-popu. Jeśli PEACH reprezentuje beztroskę lata, to Renai Shashin ~haru~ prezentuje smutny aspekt tej pory roku.
PEACH/HEART ukazuje trzy twarze lata, każde tak samo piękne, co pozostałe, i jako taki, ten singiel jest idealny na letnie dni. Otsuka Ai wciąż dojrzewa jako wokalistka, choć, jak potwierdza PEACH, nie utraciła w tym procesie swej radosnej osobowości.










