Kiyoharu - Rinne

recenzja - 25.03.2010 01:01

Łagodny, jesienny singiel Kiyoharu.

Na tym singlu Kiyoharu prezentuje najbardziej emocjonalną stronę swojej twórczości. W odróżnieniu od poprzedniego TATTOO, w Rinne jest mniej dudniących dźwięków i efekciarstwa, a więcej melodyjności i uczuciowości.

Rinne zaczyna się przyjemną, niosącą się melodią gitar, uspokajając piosenkę już od pierwszego wersu. Zazwyczaj ostrzejszy głos Kiyoharu, jest tu delikatniejszy, niemal łagodny, wyszeptane słowa prowadzą do gwałtowniejszego refrenu. Ten kawałek daje poczucie wolności, a niosące dźwięki różnią się od rytmów charakterytycznych dla pozytywniejszej muzyki tego artysty. Instrumentalną przerwę tuż za połową wyróżnia miłe gitarowe solo, niezbyt złożone, ale idealnie uzupełniające tę piosenkę. Mimo swojej długości, sześciu minut i pięćdziesięciu dwóch sekund, nie ma się odczucia przesady czy zmęczenia utworem, będzie on niósł słuchacza przez cały czas, póki nie przebrzmią ostanie dźwięki akustycznej gitary.

Wolna, melancholijna gitara wraz z wyważonym perkusyjnym rytmem prowadzi do Hikousen. Jest to następna delikatniejsza piosenka, w której Kiyoharu prezentuje nieco silniejszy głos, zwłaszcza w trakcie refrenów. Kawałek brzmi do głębi smutno, kolejne części dobrze pasują do wokalu, a szeptane przejścia, zawierające ostre gitarowe solo, są przyjemnym akcentem. Z nagle rosnącymi gitarowymi riffami i perkusyjnym rytmami, piosenka pędzi przez przydługie instrumentalne przerwy. Mimo że Hikousen jest dobrym utworem, nie zachwyca tak jak poprzedni oraz brak mu adekwatnego wrażenia bycia pochłanianym przez całe dziesięć i pół minuty.

Niektórym może się wydać, że ten singiel, zawierający dwie bardzo długie piosenki, jest nudny i powtarzalny, ale zarówno Rinne, jak i Hikousen mają przyjemne brzmienie, z wystarczającą ilością emocji i różnorodności, by nie nużyć. Charakterystyczny wokal Kiyoharu, mimo że nieco stonowany, z pewnością zadowoli najbardziej zagorzałych fanów.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
Gan-Shin
reklamy
  • FLOW
  • CLJ Records
  • Neo Tokyo
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • MAN WITH A MISSION
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Bishi Bishi, by Ankama