SID - Sentimental Macchiato

recenzja - 16.03.2010 01:01

Mimo że nie zawiera espresso, album SID pozostawi po sobie ciepłe, optymistyczne uczucie.

Trafnie zatytułowany czwarty album SID, Sentimental Macchiato, dzięki zawartemu na nim bogactwu emocji, pozostawi ciepłe uczucie w twoim sercu. Zarówno bujające piosenki miłosne, jak i wolne, słodkie ballady przykują twoją uwagę w każdym momencie. Obiecująco debiutujący na szóstym miejscu rankingu Oriconu, Sentimental Macchiato spełnił z nawiązką wysokie wymagania fanów.

Album zaczyna się Shougen, piosenką składającą się z dwóch części. Pierwsza jest piękna, delikatna i wypełniona tęsknotą, podczas gdy druga jest bezwstydnie głośna, napędzana marszowym rytmem. Skomplikowana gra Shinjiego na gitarze akustycznej, dobrze pokazuje jego umiejętności i czyni z tego utworu wspaniały początek.

Następna jest Natsukoi, fajna piosenka o letniej miłości, wydana uprzednio na singlu. Potem nastrój kompletnie się zmienia przy Migite no Spoon to hatsukoi to Knife. Jej nastrój jest daleki od miękkości i piękna poprzedniczki, jest oskarżycielska, gniewna i szybka, a Mao praktycznie krzyczy słowa. Mniej więcej w połowie, kawałek zwalnia wraz z gorzką brzmiącą instrumentalną partią, potem znów nabiera tempa i kończy z niezwykłą prędkością. Migite no Spoon to hatsukoi to Knife nie bardzo pasuje, szczególnie, gdy nastepuje po niej swingująca Mitsuyubi, ale już po chwili, zapomina się o tym dziwacznym przejściu.

Piaty kawałek, Yuuwaku Collection, prezentuje wypad SID w stronę muzyki latynoskiej. Piosenka brzmi jakby prosto z klubu salsy i z tego względu jest zabawna i łatwa do tańca! Potem przychodzi czas na and boyfriend, radosny, popowy utwór, który mógłby znaleźć się w repertuarze którejś z grup z Johnny’s, gdyby nie charakterystyczny głos Mao. Popową część podsumowuje orion, brzmiący jak temat z telewizyjnego serialu lub anime. Jest słodka i chwytliwa, i niewątpliwie pozostanie w twojej głowie na długie godziny.

Nastrój zmienia się ponownie wraz z Mascara, wolniejszą piosenką z jej pełną żalu atmosferą. Rozwija się jak historia i dochodzi do nagłego końca. Potem następuje kolejne dziwaczne przejście do smile, utrzymanego w szybkim tempie popowego kawałka z dużą ilością instrumentów dętych, ale to wszystko przygotowuje grunt pod Dear Tokyo. Ten utwór jast bardziej rockowy: szybki, głośny i mocny. Z powodu rezonującego refrenu i nawiązań do Re:Dreamer na pewno będzie niesamowity na żywo. Ostatnią piosenką jest Namida no ondo, sympatyczna ballada doskonale zamykająca album.

Wadą Sentimental Macchiato jest jego długość – tylko dziesięć kawałków. Jednak, pomimo niedosytu, album pozostawi cię z uśmiechem na twarzy.

Do limitowana edycji A zostały dołączone dwie karty kolekcjonerskie oraz DVD zawierające Sentimental TV SHOW, w którym członkowie SID zostają umieszczeni w “komnacie rozmów” na piętnaście bardzo zabawnych minut.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Muzyka na walentynki

reklamy
  • Neo Tokyo
  • FLOW
  • CLJ Records
  • MAN WITH A MISSION
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Bishi Bishi, by Ankama