D'espairsRay - -GEMINI-

recenzja - 18.03.2010 01:01

Znakiem rozpoznawczym -GEMINI- jest elektroniczne brzmienie.

Jedyny maksisingiel D'espairsRay wydany w 2004 roku to -GEMINI-, którego znakiem rozpoznawczym jest elektroniczne brzmienie. Słowa do znajdujących się na nim piosenek jak zwykle napisał Hizumi, ale muzyka do pierwszego kawałka została skomponowana przez Karyu, a do drugiego - przez Tsukasę.

Pierwszy kawałek, 「Fuyuu shita risou」, od początku nieco niepokojący, pozostaje chaotyczny do samego końca. Jednak z czasem odnajdujemy w nim elementy charakterystyczne dla D'espairsRay: energiczne riffy, chwytliwą perkusję, elektroniczne nuty oraz krzykliwy, to znów chwilami melodyjny wokal. Wszystkie te elementy składają się na charakter tego utworu - taki trick czyni ten kawałek przyjemnym do słuchania.

Reddish -DIVA version- to jeden z najbardziej tanecznych kawałków w twórczości D'espairsRay. A także bardzo elektroniczny dzięki temu, że Tsukasa tak sprawnie potrafi zastąpić klasyczną perkusję regularnym rytmem. Piosenka ta jest o wiele lepszym utworem od swojej poprzedniczki ze względu na świetne dopasowanie gitarowych riffów Karyu i krzykliwego wokalu Hizumiego. Niezaprzeczalną zaletą tego kawałka są również wzbogacające go motywy muzyczne. Bez wątpienia jest to utwór, który rewelacyjnie brzmi na żywo!

Książeczka do tego singla jest bardzo typowa, zawiera teksty piosenek oraz fotografię zespołu na środkowych stronach. Edycja limitowana została wzbogacona o DVD z teledyskiem do BORN.

Ten maksisingiel to bardzo dobry produkt i jeżeli uważacie, że musicie go mieć, to zdecydujcie się raczej kupić limitowaną wersję z teledyskiem!
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus


reklamy
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • L'Arc-en-Ciel - World Tour 2012
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Buono!
  • CLJ Records
  • Ant1nett World Tour
  • Neo Tokyo