Koda Kumi - koi no tsubomi
Przyjemny singiel popowej diwy, Kody Kumi.
Tytułowy utwór, koi no tsubomi, zaczyna się wolnym intrem i śpiewem Kody Kumi, ale później okazuje się być radosną balladą, brzmiącą dosyć optymistycznie. Wokal jest bardzo czysty i doskonale dopasowuje się do rytmu. Kombinacja beatu i smyczków dodaje tej piosence wyjątkowości. Utwór kończy się instrumentalnym fragmentem i jako całość jest naprawdę bardzo przyjemny.
Następny jest koi no tsubomi w wersji bossa nova. Jest dużo wolniejszy i nie tak radosny jak oryginał. Śpiew Kody Kumi także wydaje się być bardziej zrelaksowany. Fortepian w instrumentalnym zakończeniu utworu jest miłym urozmaiceniem i nadaje piosence bardziej „dojrzałego” wydźwięku.
Instrumentalna wersja także znalazła się na tym singlu. DVD zawiera dwa klipy: teledysk i dokument z jego kręcenia. Teledysk rozpoczyna się zbliżeniem Kody Kumi wyglądającą jak wróżka.Piosenkarka odgrywa tu różne role poprzebierana w jasne, kolorowe kostiumy. To wideo jest zdecydowanie magiczne, a fanom Kody Kumi spodoba się także dokument.










