D'espairsRay - Kogoeru Yoru ni Saita Hana - Type A

recenzja - 22.02.2010 01:01

Machanie głową do upadłego macie jak w banku.

Po długim okresie bolesnej rozłąki, nareszcie dorwałem w ręce coś nowego z gatunku j-rock: dzieło D'espairsRay, singiel zatytułowane Kogoeru Yoru ni Saita Hana. Skoro ten singiel składa się z tylko trzech utworów, zajmijmy się analizą każdego z nich.

„Wow” to pierwsze, co wydobyło się z moich ust tuż po włączeniu Kogoeru Yoru ni Saita Hana. Utwór tytułowy nie daje ci zbyt dużo czasu na oddech, ponieważ całkiem szybko wskakuje na wysokie obroty. Bardzo mroczny, lecz zarazem melodyjny, refren emanuje czymś prawie podobnym do popu. Hizumi wyłączył growling i trzyma się czystego brzmienia. Co tu więcej mówić, to bardzo chwytliwy utwór. Gra instrumentów jest pierwszorzędna.

Po przejściu do Maze, pomyślałem: No nareszcie! Podczas gdy pierwszy utwór serwuje nam nowy kierunek zespołu, ten utwór powoli powraca do ich stylu wraz z dziwacznymi hałasami w tle i cięższym brzmieniem gitary. Gdzieniegdzie pojawiają się nawet delikatne dźwięki skrzypiec, choć jest ich bardzo niewiele i są wplątane daleko w tle. Refren szybko wpada w ucho tak, jak cały pierwszy utwór, i niektóre z ich nowszych wydawnictw. Niektórzy puryści obawiają się tego nowego “D'espairsPop”, ale sądzę, że jest to niczym powiew świeżego powietrza! Bezdyskusyjnie materiał na szóstkę!

PIG jest to utwór dla tych fanów D'espairsRay, którzy słuchają ich od długiego czasu. Hizumi nareszcie warczy ile sił w gardle. Także gitara zachowuje ten tradycyjny klimat "prosto z horroru”, za które pokochaliśmy zespół. Ten utwór to pewny hicior, zarówno dla starych, jak i nowych fanów!

Ten singiel trafia w samo sedno. Czy jesteś zagorzałym fanatykiem, czy też tylko j-rockerem poszukującym czegoś cięższego od tego, co pojawia się w anime, ten singiel jest świetnym sposobem na wkręcenie się w D'espairsRay.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus


reklamy
  • Neo Tokyo
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Buono!
  • CLJ Records
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • Ant1nett World Tour
  • L'Arc-en-Ciel - World Tour 2012