Koda Kumi - love across the ocean

recenzja - 05.02.2010 01:01

love across the ocean sprawi, że ukochana osoba ponownie zapragnie być z Tobą.

Singlem love across the ocean popowa księżniczka Koda Kumi podjęła kolejną próbę, mając nadzieję, że właśnie to wydawnictwo okaże się przełomowe. Naprawdę czuje się jej wysiłki, nawet jeżeli sukces przyszedł dopiero później. Singiel ten oferuje jednakże kilka ciekawych utworów.

Utrzymana w średnim tempie tytułowa piosenka ma wyraźne funkowe wpływy. Ale refren naprawdę porywa! Narastający rytm i przesterowane gitarowe solo dodają jej dużo uroku. the meaning of peace także nie jest wolna, a ze względu na nieco kiczowatą aranżację bardzo zabawna. Dosyć ciekawy efekt daje też falset Kody.

Typowo dyskotekowy beat i przesterowane wokale charakteryzują remiks So Into You. Mimo to nie wydaje się on być nie na miejscu i przyciąga chwytliwą melodią. Co dziwne, instrumentalna wersja love across the ocean brzmi dużo bardziej relaksująco w częściach, gdzie normalnie powinien być wokal. Jeżeli chodzi o następny kawałek, to nie warto wymieniać różnic pomiędzy nim a normalną wersją.

Ciężko uwierzyć, że Koda potrzebowała po wydaniu tego singla aż całego roku, by zaistnieć. Możliwe, że love across the ocean był za bardzo skomplikowany jak na tamte czasy, albo też brakowało na nim typowej ballady. Nigdy się tego nie dowiemy, ale dzisiaj można powiedzieć, że singiel ten powinien znaleźć się w kolekcji każdego fana popu.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Muzyka na walentynki

reklamy
  • FLOW
  • MAN WITH A MISSION
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • BLOOD - European Tour 2012
  • CLJ Records
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Neo Tokyo