Zy 49: SAKITO (Nightmare)
-maṇḍa la-sakito-izm-

Co GIANIZM bedzie zawierać?
SAKITO: Utwory od Jishou (Shounen Terrorist) do Roku (6) zostały na nowo nagrane. Nie dodaliśmy do nich nic specjalnego.
A potem napisałeś części 4 i 10.
SAKITO: 4 stworzyłem wcześniej, ale nie doprowadziłem jej właściwie do etapu bycia piosenką. Więc najpierw rozmawialiśmy o zrobieniu 10. Ale bez niej GIANIZM nie byłby taki fajny, więc ostatecznie dokończyliśmy też 4.
Dlaczego zrobiłeś z GIANIZM cykl?
SAKITO: Zastanawiam się, dlaczego... To się po prostu wydarzyło po napisaniu Jishou, Tsuu (2)... nieprawdaż? Naprawdę nic więcej nie pamiętam, ale wydaje mi się, że wszystko zaczęło się od Tsuu, co można także odczytać jako 2, więc ten utwór jakby sam z siebie był częścią jakiejś serii. Potem stopniowo to stawało się tak jakby standardem piosenek Nightmare. A teraz fani czekają, aby zobaczyć, jaka piosenka będzie następna.
Czy według ciebie różnią się one czymś od innych utworów?
SAKITO: Tak. Stanowią jakby markę Nightmare. Więc ciąży na mnie obowiązek nie zepsucia niczego. Przedtem uważałem, że jest w porządku robić to, na co mam ochotę, ale teraz czuję presję.
Od kiedy?
SAKITO: Wydaje mi się, że od Roku (6). Miałem wtedy wrażenie, że powinienem zawrzeć w niej coś nowego dla słuchaczy. To przybyło z wnętrza mnie, jakby pojawił się jakiś przymus.
Czy to zmieniło twoje priorytety?
SAKITO: Tak, ale kiedy słucham piosenek, które napisałem po prostu tak jak chciałem, zgodnie z własnymi uczuciami, nie wydają mi się one tak dobre jak te inne. (uśmiech) Więc w niektórych przypadkach bycie świadomym tego, jak odpowiednio tworzyć piosenki, pomaga im wypaść lepiej na koncertach.
Reszta artykułu znajduje się w 49 numerze "Zy".
© 2009 Zy.connection Inc. All Rights Reserved.




































































































