Zy 49: Plastic Tree
dreaming in the sickroom...

Tytuł nowej piosenki, Sanatorium, pasuje do niej bardzo dobrze. (śmiech)
Ryutaro Arimura: Tak myślisz? Wydaje mi się, że to słowo naprawdę pasuje do tej piosenki. Kiedy pisałem ten tekst, nie był on niejasny, po prostu przyszedł do mnie. Prawdę mówiąc, Tadashi napisał ten kawałek i, kiedy graliśmy go razem, tytuł sam się pojawił.
Tadashi, nie pisałeś tej piosenki w ten sposób, by pasowała do obrazu Sanatoruim?
Tadashi Hasegawa: Nie, miałem już wcześniej wymyślony refren tej piosenki. Próbowałem różnych aranżacji: od akustycznych do czegoś dla zespołu. Tym razem piosenka przybrała konkretny kształt, który się nam najbardziej spodobał, toteż go wykorzystaliśmy.
Co myślałeś o partii gitary?
Akira Nakayama: Tak naprawdę nie trzymałem się ściśle tego, co było napisane (śmiech), więc nie było tak, że grałem gitarowe frazy wykorzystując wszystkie swoje umiejętności. To nie był dla mnie dzień na nagrywanie, ale zrobiłem to, mimo wszystko. Także Tadashi bardzo szybko nagrał swoją część.
KenKen, przyzwyczaiłeś się do nagrywania perkusji?
KenKen Satou: Taa... Przyzwyczaiłem się.
Tobie nagrywanie zajęło dużo czasu. (śmiech)
KenKen:Próbowałem różnych rzeczy, rozumiesz, zmieniałem pałeczki i tak dalej. Było mi dosyć ciężko hamować się, kiedy uderzałem w perkusję podczas nagrywania teledysku. (śmiech) Za każdym razem, gdy gram w zespole, nie mogę się powstrzymać, by za mocno nie uderzać.
To nie jest jakaś głośna piosenka.
KenKen: Taa, więc reżyser powiedział do mnie: “Ścisz to, proszę, jeszcze troszeczkę”, kiedy nagrywaliśmy teledysk. (uśmiech)
Więc… konkretnie dlaczego wybraliście tytuł Sanatorium?
Po resztę wywiadu zapraszamy do 49 numeru "Zy".
© 2009 Zy.connection Inc. All Rights Reserved.

































































































