Wywiad z ayabie we Francji

wywiad - 11.04.2007 14:00

Wywiad z ayabie przeprowadzony we Francji podczas ich pierwszej europejskiej trasy koncertowej.

Informacja o przyjeździe ayabie do Francji była wspaniałą nowiną dla europejskich fanów. Mimo opóźnienia i początkowych problemów technicznych, muzycy dali świetny występ.

Mimo że od czasu do czasu sprzęt nie działał zbyt dobrze, ten młody zespół dał z siebie wszystko; muzycy skakali i biegali po scenie oraz podchodzili do fanów tak blisko, że przez nich czasami nie grali swoich partii w piosenkach. W trakcie koncertu Aoi mówił również trochę po francusku (ale miał problemy z rozczytaniem swoich notatek, więc Ryohei przepisał je dla niego).

14 piosenek, które zagrali w czasie koncertu, wydawały się być zaledwie chwilą, ale mamy nadzieję, że ponownie powrócą do Europy!


Setlista:

01. Japanese Lo-rez carameltown
02. MAZOCHI - Sangatsu ni mita yume no saikousei -
03. LEMPIcKA
04. Tseppeshi, taberu
05. Kiss me snow
06. Aikagi
07. Atama ga okashii
08. Gothic party speed session
09. da-gi-e
10. Mimizuku
11. Glitter Torou Pen

Encore:
12. Chaos cream festival
13. Bittsu - asshuku - roll
14. Shikosahoko

******************************************

Przede wszystkim: jak waszym zdaniem podszedł wam koncert we Francji, który niedawno zagraliście?

Aoi: Było dużo zabawy, bardzo mi się podobał! Nie wiedziałem, jak będzie się zachowywać francuska publiczność. Nie znali naszych kroków tanecznych, ale atmosfera była dobra i ruszaliśmy się wszyscy razem, co stanowiło wspaniałe uczucie.
Ryohei: W Japonii niezbyt często podnosimy pięści w górę, by okazać nasze wsparcie (podnosi pięść, by to zademonstrować), więc byliśmy zaskoczeni i rozbawieni różnicami w zachowaniach fanów w Japonii i we Francji (przyp. aut.: w Japonii publiczność wykonuje układy taneczne, skoordynowane z muzyką).

Byliśmy bardzo zaskoczeni, że publiczność tak bardzo was naśladowała.

Ryohei: Z pewnością publiczność nie znała naszych kroków, ale ich próby poruszania się wraz z nami rozbawiły nas. Nie było to tak bardzo zgrane jak w Japonii.

A jak było w Finlandii?

Aoi: Różnica między Finlandią a Francją okazała się olbrzymia, ale w obu krajach atmosfera była naprawdę dobra. Byłem bardzo szczęśliwy, ale raczej miałem inne wyobrażenie o Francuzach. Sądziłem, że będą bardziej zorientowani i sposób, w jaki publiczność poruszała się, bardzo nas zaskoczył. To było bardzo przyjemne.
Intetsu: Porównując z tym, co ja sobie wyobrażałem, byłem bardzo zaskoczony. Było to dla mnie niesamowicie zabawne, że ludzie zdejmowali swoje ubrania!
Ryohei: Ja również, widziałem nawet chłopaka, który zdjął swój pasek i zastanawiałem się, jak chce utrzymać na sobie spodnie przez cały koncert.

Czy jesteście już gotowi, by tu powrócić?

ayabie: Ach tak!
Ryohei: Tak, tak szybko jak to możliwe! Nawet jeszcze dziś, jeśli chcecie!

Żaden problem!

ayabie: Dziękujemy!!

Pozwólcie, że zadamy wam kilka ogólnych pytań. Jak się poznaliście?

Ryohei: Poza Kenzo, nasza czwórka była przyjaciółmi jeszcze zanim powstał zespół. Poznaliśmy Kenzo przez wspólnego przyjaciela, który przedstawił go nam i wtedy coś między nami zaiskrzyło.

Więc Kenzo dołączył później; czy dobrze pasował on do waszej grupy?

Ryohei: Tak. To było wspaniałe znaleźć kogoś z takim samym spojrzeniem na muzykę, dzięki czemu byliśmy zgodni, jeśli chodzi o kierunek, w którym chcieliśmy podążać i zaczęliśmy bardzo szybko występować. Od samego początku nie było z tym większych problemów.

Jakimi zespołami, amerykańskimi lub japońskimi, się inspirujecie?

Ryohei: Słuchamy różnych rodzajów rocka. Gdyby każdy z nas miał podać kilka swoich japońskich i angielskich inspiracji, to zajęłoby około godziny! To niemożliwe, aby podać jakieś nazwy, a poza tym darzymy respektem wiele zespołów. Tworzymy muzykę na podstawie własnego konceptu, dlatego możemy powiedzieć, że nie inspirujemy się nikim.

Ryohei, twój image jest bardzo 'słodziutki', czy sam postanowiłeś, że tak będziesz wyglądać, czy może wylosowałeś najkrótszą słomkę i przegrałeś?

(wszyscy się śmieją)
Ryohei: Ach, nie. To jest coś, co zawsze chciałem robić. To jest jak w animacjach, tam zawsze jest jakiś bohater, który przechodzi transformację. Jeśli chodzi o mnie, jestem bohaterem, który przemienia się w dziewczynę.

Mogłeś być Ultramanem!

Ryohei: Ach tak, dlaczego nie! (śmieje się)

Dlaczego nazwa ayabie jest zapisywana na dwa sposoby?

Ryohei: Używamy dwóch form zapisu, ponieważ żaden inny zespół tego nie robi i pomyśleliśmy, że dzięki temu będziemy się wyróżniać. Ludzie zauważą to i - jak teraz wy - zapytają nas o to, co tylko potwierdza, że mieliśmy rację.

Kto komponuje piosenki w waszym zespole?

Ryohei: Ja tworzę większość z nich, ale Aoi również komponuje część naszej muzyki. Od tego lata wszyscy będziemy mieć wkład w komponowanie piosenek.

Czy szykujecie się do wydania albumu?

Ryohei: Aby wydać album, niezbędnym jest bycie zainspirowanym i stworzenie czegoś wielkiego. Oczywiście chcemy zrobić jakiś, ale jak na razie będziemy kontynuować wydawanie mini-albumów i singli, dopóki nie odnajdziemy konceptu, który pozwoli nam na wydanie całego albumu.

Okładki waszych płyt są piękne, kto je tworzy?

Aoi: Wraz z każdą piosenką w naszych umysłach powstają pomysły na projekt okładki. Wówczas kontaktujemy się z projektantem, by zebrał je i stworzył gotowy obraz.

A kto tworzy wasze kostiumy?

Ryohei: ID Japan, które projektowało również kostiumy dla Dir en greya, LUNA SEA i X JAPAN.

Aoi, czy lubisz kroki taneczne wykonywane podczas koncertów i czy to ty je tworzysz?

Aoi: Tak, to ja je tworzę, a kiedy publiczność powtarza je, jestem bardzo szczęśliwy.

ayabie zaczęło robić się coraz popularniejsze w Japonii, ale wciąż jesteście indies. Czy chcecie pozostać indies, czy myśleliście może o przejściu na major?

Ryohei: To jest skomplikowane. Z jednej strony chcielibyśmy być najlepszym zespołem indies, dlatego chcemy pozostać niezależni. Jednakże, wraz ze wzrostem popularności i nowymi projektami, moglibyśmy za jakiś czas przejść na major. Ale teraz jesteśmy szczęśliwi w związku z tym, co teraz robimy i chcielibyśmy zostać "Księżniczką" sceny indies.

Czy cieszycie się, że będziecie w Niemczech podczas mistrzostw świata w piłce nożnej? Czy kibicujecie Blue Samurais (nazwa japońskiej drużyny)?

(wszyscy przytakują, a Ryohei wskazuje Takehito, który wydaje się być największym fanem footballu w zespole)
Takehito: Tak, jestem bardzo szczęśliwy. Zawsze kibicuję naszej drużynie!

Ostatnio Japonia nie miała zbytnio szczęścia.

ayabie: Ach tak, było nam przykro z tego powodu.

Którą piosenkę ayabie najbardziej lubicie grać na koncertach?

Ryohei: Piosenkę z naszej pierwszej płyty, Romancer. Jest symboliczna, przedstawia nasze początki. Być może z powodu różnic między nami każdy z nas lubi inne utwory, ale ogólnie rzecz biorąc to jest nasza ulubiona piosenka.

I ostatnie pytanie, powiedzcie nam, co sądzicie o osobie siedzącej po waszej lewej stronie.

Takehito o Kenzo: Dzięki swoim 'wibracjom' potrafi się komunikować zarówno z zespołem, jak i z publicznością. Jest kimś bardzo utalentowanym, radzi sobie dobrze w każdej sytuacji i po prostu to naprawdę świetny facet!
Kenzo o Aoim: Aoi-kun jest jak mój starszy brat. To ktoś, na kogo można liczyć. Jednakże czasami nie słucha, co do niego mówię...
Aoi o Intetsu: Hm, ma niebieskie włosy... Posiada bardzo tajemniczą stronę swojej osobowości, co jest w pewien sposób i dobre, i złe. Na przykład, to dobrze, że - nawet jeżeli to jego pierwsza podróż za granicę - jest taki sam, jaki jest w Japonii. Jednak, kiedy jesteśmy w trasie, nie można go znaleźć rano. Wychodzi biegać samotnie, a my nie wiemy, gdzie jest. Ale w końcu wraca.
Intetsu o Ryoheiu: Jest najdziwniejszy z nas wszystkich. Jest naprawdę wyjątkowy. Przykładowo po koncertach potrafi biegać nago za sceną.

Nago?

Intetsu: Nie, tylko z odsłoniętą klatka piersiową. (śmiech) Ale nawet jeśli jest trochę dziwny, to ma prawdziwy kompozytorski talent!
Ryohei o Takehito: Jest gitarzystą, który ma talent do robienia szybko różnych rzeczy. Podczas prób nie musi powtarzać nowych rzeczy trzydzieści sześć razy. Od razu wie, co gdzie jest potrzebne i bardzo się z tego cieszę. Teraz tak jest i myślę, że tak samo będzie w przyszłości. Natychmiast rozumie, czego od niego oczekuję. Z drugiej strony ma również wady. Pije alkohol, kiedy nie powinien! Kiedy spotykaliśmy się wieczorem, on poszedł się napić i całkowicie się upił. Powiedział do mnie: "O cholera! Moje oczy są czerwone!". (śmiech).

Dziękujemy wam za wspaniały koncert. Życzymy wam udanego występu w Niemczech i mamy nadzieję, że wrócicie niedługo!


Dziękujemy ekipie No Sphere, Johnowi i oczywiście ayabie, których pogodny nastrój i uśmiechy szczerze nas poruszyły!
powiązani artyści
powiązane koncerty i wydarzenia
ayabie 16/06

ayabie
Paris - France
La Locomotive
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Oshare kei

powiązana galeria
reklamy
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • CLJ Records
  • Neo Tokyo
  • BLOOD - European Tour 2012
  • MAN WITH A MISSION
  • FLOW
  • Bishi Bishi, by Ankama