Wywiad z EAT YOU ALIVE

wywiad - 22.10.2009 02:01

JaME przeprowadziło wywiad z obiecującym zespołem visual kei EAT YOU ALIVE.

EAT YOU ALIVE, znany wcześniej jako MaveRick, w sierpniu wydał dwa nowe single: ATROCITY AND BLUE i ADULT CHILDREN OF ALCOHOLICS. JaME dostało możliwość przedstawienia tego niezwykłego zespołu naszym czytelnikom. Rozmawialiśmy o powodach, dla których zmienili nazwę, ostatnio wydanych singlach, marzeniach zespołu i wielu innych rzeczach.


Proszę, przedstawcie się naszym czytelnikom.

Hiro: Jestem wokalistą, Hiro.
Ryohei: Jestem gitarzystą, Ryohei.
Kenji: Jestem basistą, Kenji! Miło was poznać!
Makoto Jestem perkusistą, Makoto.

Jaka jest idea zespołu EAT YOU ALIVE?

Ryohei: Idea... nagle takie trudne pytanie!
Hiro: To mieszanka visual kei... tak przypuszczam. Naszym założeniem jest stworzenie nowego gatunku, który nie został jeszcze zbadany w visual kei.

W jaki sposób się poznaliście i zadecydowaliście się stworzyć zespół?

Makoto: Cóż, zaprosiłem Kenjiego do wspólnej gry, a Kenji zaprosił Hiro. Potem ja przyprowadziłem Ryoheia i tak zdecydowaliśmy się grać razem.

Przed EAT YOU ALIVE byliście aktywni pod nazwą MaveRick. Dlaczego zdecydowaliście się zmienić nazwę? Jaki był wasz cel?

Ryohei: To się stało jakoś tak.
Hiro: Pewnego wolnego dnia obudziłem się po południu i pomyślałem: "Ah, nie mam dziś nic do roboty... hm? Może powinienem po prostu zmienić nazwę naszego zespołu albo coś w tym stylu.". I tak to poszło. (śmiech)
Makoto: Z muzycznej strony, MaveRick... Czuliśmy, że potrzebujemy zmiany, takiej, która jasno pokaże kierunek, jaki obraliśmy w muzyce. W rezultacie wraz ze zmianą nazwy zapragnęliśmy zmienić też muzykę - drogę, którą podążamy muzycznie. Zdecydowaliśmy się zmienić nazwę, by nie tylko przez muzykę inaczej siebie wyrazić. Tak to właśnie się stało.

Członkowie nie zmienili się od czasu MaveRick, ale nie gracie już piosenek tego zespołu. Co więcej, był jednodniowy powrót MaveRicka podczas koncertu zorganizowanego przez EAT YOU ALIVE. Czy to oznacza, że MaveRick i EAT YOU ALIVE to dwa oddzielne zespoły?

Makoto: Dokładnie. Mimo wszystko chcieliśmy upewnić się co do drogi, którą wybraliśmy, a MaveRick to zespół pozostawiony w przeszłości. Zrobiliśmy raz coś takiego, ale teraz poszliśmy krok naprzód i nie chcemy ciągnąć za sobą MaveRicka. Jednakże myślę, że MaveRick to zupełnie inna rzecz.

Jaka dla was jest różnica pomiędzy graniem w MaveRick a w EAT YOU ALIVE?

Makoto: Wszystko jest inne, prawda?
Hiro: Sposób, w jaki myślimy o piosenkach, naszym życiu, pozycji w tym biznesie, wszystko się zmieniło.

Tak jak powiedzieliście, EAT YOU ALIVE gra taki gatunek muzyki, który obecnie rzadko jest spotykany w visual kei, właściwie niektórzy ludzie nie zaliczają was do visual kei...

EAT YOU ALIVE: Naprawdę? Nie wiedzieliśmy.

Co o tym myślicie? Mimo wszystko jesteście zespołem visual kei?

Ryohei: Jesteśmy visual kei. Jeśli nakładamy makijaż, to jesteśmy visual kei. Jeśli sprowadzi się to do pytania: "Jakim gatunkiem muzyki jest visual kei?", to myślę, że jest to gatunek, który zawiera w sobie wszystko. Nie ma visual kei za granicą, prawda? Ale jeśli spojrzysz z perspektywy Japończyka, możesz powiedzieć, że Marilyn Manson należy do visual kei. Na przykład, Green Day nakłada makijaż, więc dla mnie oni należą do visual kei. Tak więc, to nie tak, że nie brzmimy jak visual kei, nie robimy visual kei. Jeśli nakładamy make-up, jesteśmy visual kei.
Hiro: Nie wydaje mi się, żeby visual kei był gatunkiem muzycznym. Wręcz przeciwnie, robimy to, by zniszczyć stereotypy fanów.
Makoto: Ponieważ należymy do visual kei, pomyśleliśmy, że jeśli wniesiemy w to jakiś nieodkryty element, będą mogły narodzić się nowe rodzaje zespołów.

Z czego osobiście czerpiecie inspiracje?

Hiro: Dir en grey.
Ryohei: Na mnie również ma wpływ Dir en grey. Ale powodem dla, którego zacząłem grać w zespole, był wpływ Limp Bizkit.
Kenji: Z Dir en greya i MUCCa. Jestem wielkim fanem MUCCa.

Dla ciebie to też jest Dir en grey, Makoto?

Makoto: Dla mnie powodem, dla którego zacząłem grać w zespole, był hide. I strona b z singla ROCKET DIVE - Doubt.

Czy ktoś jeszcze ma artystę, którego szanuje?

Hiro: Z Dir en greyem to nie tylko szacunek, tak myślę.
Kenji: Nie mam nikogo takiego.
Hiro: Dir en grey... Nie, mimo wszystko w przypadku Dir en greya to nie tylko respekt.
Kenji: Nie ma takiego...

W jednej z nowych piosenek,X II ROSARY, używacie zakończenia utworu Limp Bizkit EAT YOU ALIVE. Dlaczego pomyśleliście o zrobieniu czegoś takiego?

Hiro: To proste, ponieważ nasza nazwa EAT YOU ALIVE wzięła się z tej piosenki. Szanujemy Limp Bizkit... szanujemy? (śmiech) Chcieliśmy pokazać fakt, że ich lubimy.
Ryohei: To nie tak, że zrzynamy od nich. Chcieliśmy raczej, żeby ludzie zauważyli, że: "oni grają EAT YOU ALIVE".

Japońscy fani zauważyli to?

Ryohei: Nie. (śmiech) Nawet ludzie pracujący z zespołem tego nie zauważyli. (śmiech)
Hiro: Bardziej niż zżynamy z nich, czcimy ich. Chcielibyśmy, żeby to zostało zauważone.

Mówiąc o nowych piosenkach, 28 sierpnia wydaliście dwa maksi-single: ADULT CHILDREN OF ALCOHOLICS i ATROCITY AND BLUE. Jak wyglądało nagrywanie ich?

Makoto: To było najlepsze nagranie, jakie mieliśmy do tej pory. Mogliśmy otrzymać najlepsze jak dotąd brzmienie. Praca nad nimi była zabawna.

Zebraliście jakieś ciekawe doświadczenia?

Kenji: Nagrywaliśmy razem partie muzyczne.
Makoto: Aż do teraz partie perkusji i basu nagrywaliśmy osobno, ale tym razem zrobiliśmy to razem.
Ryohei: Ja też, zwykle nagrywałem jedną gitarę, ale tym razem połączyłem dwie. Grałem te same riffy i miksowałem je. Również do tej pory używaliśmy moich wzmacniaczy w studiu, gdzie grałem i nagrywałem, ale teraz ustawiliśmy sprzęt w drugim pokoju. Grałem w pokoju mikserskim i w ten sposób nagrywaliśmy. Jest to sposób wykorzystywany przez wielu profesjonalistów.

Razem tworzycie piosenki?

Ryohei: Zrobiliśmy w ten sposób partie ADULT CHILDREN i X II ROSARY...
Makoto: I napisaliśmy je razem.
Hiro: To nie była tylko ADULT CHILDREN? Zwykle jeden z nas rzuca pomysł i próbujemy to jakoś dopasować, pracujemy na tym razem w studiu.

Nowe single zostały wydane jednocześnie. Dlaczego zdecydowaliście się podzielić materiał na dwie płyty?

Hiro: W momencie, gdy były tworzone, nie potrafiliśmy wyobrazić sobie umieszczenia ADULT CHILDREN i ATROCITY AND BLUE na jednym krążku.

Ich koncepcja jest inna?

Hiro: Mówiąc wprost, ATROCITY AND BLUE jest emo. Ta piosenka pokazuje tylko jedną stronę naszej muzyki. ADULT CHILDREN to jej przeciwieństwo, ukazuje różnorodność i melodyjność naszej twórczości. Charakter tych dwóch singli jest zupełnie inny.

Ponieważ zagraniczni fani mogą mieć problemy ze zrozumieniem tekstów, moglibyście opowiedzieć nam trochę o tematyce tych piosenek?

Hiro: Tematyka piosenek... ATROCITY AND BLUE jest o tym, jak wygląda życie, o tym, jak wiele trudności cię otacza i że zawsze są momenty, w których nie jesteś w stanie poruszać się swobodnie. I w chwili, gdy one ograniczają cię, nie otrzymujesz od nikogo pomocy. Powinieneś więc raczej pokonać je, używając do tego swojej własnej siły, o tym właśnie jest ta piosenka.
Kompletnym przeciwieństwem jest X II ROSARY, która opowiada o rozpaczy na świecie, o tym, że nie możesz nawet wierzyć w boga. Bo czy przecież nie jest najbardziej demonicznym ten, który stworzył ten świat? To jest piosenka tego typu.
ADULT CHILDREN wyjaśnia sam tytuł. To jest medyczne pojęcie określające dziecko, którego rodzic był alkoholikiem i dorastało w okresie, gdy nie mógł on sobie poradzić z alkoholizmem - tacy ludzie nazywani są dorosłymi dziećmi alkoholików. Piosenka mówi o tym fenomenie. W tekście matka jednego z nich zostaje alkoholiczką i umiera, piosenka jest requiem do matki, która odeszła przez alkohol.
Flare jest bardzo pesymistyczną piosenką; opowiada o tęsknocie za ukochaną osobą, ale nie ma się ani zdolności, ani siły, by jej pragnąć. Tak więc piosenka jest o walce z niemożliwością pożądania tej osoby.

Jak już wspomnieliście, niektóre z tych tekstów są raczej negatywne. Skąd czerpiecie inspiracje?

Hiro: Ze wszystkiego. Zarówno z doświadczeń, jakie zdobyłem do tej pory, jak i z obrazów, jakie zostały stworzone przez te doświadczenia. Wpływa na to fakt, że moje życie samo w sobie jest raczej negatywne. (śmiech)

Mówiąc o życiu - to pytanie nie związane z muzyką - co robicie w wolnym czasie? Jakie są wasze hobby?

Makoto: Moim hobby jest czytanie - lubię książki. Gdy mam dzień wolny, czytam w kawiarni.

Są książki, które mógłbyś polecić?

Makoto: Książki Andrew Carnegie'a.
Ryohei: Dlaczego nie podasz tytułu?
Makoto: To są całe serie.
Kenji: Moim hobby jest oglądanie telewizji. Kocham telewizję. (śmiech)
Ryohei: Wszyscy są introwertykami. (śmiech)
Kenji: Jeśli telewizor nie jest włączony, nie potrafię się uspokoić.
Ryohei: Strasznie niefajne! (śmiech)
Kenji: To znaczy (po angielsku) Nie ma telewizji = Nie ma życia. (śmiech)

Co zwykle oglądasz?

Kenji: Lubię różne rzeczy i zastanawiam się, co takiego jest w twoim kraju? W Japonii codziennie puszczają seriale. Jeśli jesteś zainteresowana, powinnaś sprawdzić YouTube. To musi być interesujące.

W zasadzie seriale są ostatnio całkiem popularne wśród fanów kultury japońskiej.

EAT YOU ALIVE: Serio?
Hiro: Ja lubię też siedzieć w domu; wszyscy jesteśmy domatorami. Gram w gry, rysuję, oglądam DVD albo gram na gitarze. Robię wszystko to, co można robić w domu.
Ryohei: Ja lubię surfować po Internecie. (śmiech)
Kenji: A co z motorami i całą tą resztą?!
Ryohei: W zasadzie to nie potrafię się wyciszyć, kiedy jestem w domu, więc wychodzę pojeździć na motorach z przyjaciółmi. A ostatnio, gdy miałem wolne, dorobiłem się tatuaży. Aktualnie wychodzi jeden tatuaż tygodniowo. A jeśli o to chodzi, to nigdy nie oglądam telewizji, nie czytam też książek ani nie gram w gry. Siedzę w necie.

Jeśli nie gralibyście w zespole, co byście robili?

Makoto: Chciałbym być mangaką. Chciałbym również pisać książki i takie tam.
Kenji: Chciałbym być kosmetyczką.
Hiro: Pierwszy raz o tym słyszę.
Kenji: Nie, mówię poważnie!
Ryohei: Chcę mieć własny sklep. Nie sprzedawałbym tam tylko ciuchów, ale miałbym tam wszystko, od tatuaży po motory, samochody, deski i całą resztę. Chcę robić wszystko.
Hiro: Chciałbym zwiedzić cały świat, a więc podróżnikiem?

Któryś z was był kiedyś za granicą?

Makoto: Nigdy nie byłem za granicą.
Kenji: Byłem w Singapurze i Australii ze szkolną wycieczką.
Ryohei: Byłem w Ameryce... w zasadzie to mieszkałem tam.

Są miejsca, do których chcielibyście pojechać?

Hiro: Wszędzie! Chcę podróżować dookoła świata.
Makoto: Chciałbym zobaczyć różne części świata i dzielić się naszą muzyką. Naprawdę chciałbym tego.

Co myślicie o promowaniu EAT YOU ALIVE za granicą?

Ryohei: Naprawdę chcemy to robić.
Kenji: Naprawdę nie potrzebujemy Japonii. (śmiech)
Ryohei: Taa, w porządku jest mieszkać za granicą. Mieć tam naszą bazę.
Makoto: Jesteśmy tym bardzo zainteresowani.

Musicie być świadomi tego, że macie fanów również za granicą; co o tym myślicie?

Hiro: Naprawdę tego nie rozumiem.
Kenji: Taa, trudno w to uwierzyć.
Makoto: To dlatego chcemy tam pojechać. Do miejsc, w których jesteśmy oczekiwani - strasznie chcemy je zobaczyć.

Jakie są wasze plany na teraz?

Hiro: Będziemy stopniowo wydawać single, a ostatecznie naszym celem jest wydanie albumu.

Macie jakieś konkretne marzenia, cele jako zespół?

Makoto:Mimo wszystko chcemy móc szerzyć naszą działalność za granicą, nie tylko w Japonii.
Kenji: Ja mam marzenie! Moim marzeniem jest określenie naszej muzyki.
Hiro: Małe! Masz takie małe marzenie.
Kenji: I rozszerzyć naszą muzykę w stopniu światowym.
Ryohei: Chciałbym, by narodziły się nasze "dzieci", podobnie jak uczucie, którego doznaję, kiedy idę zobaczyć Limp Bizkit. I na odwrót, chciałbym podarować komuś takie uczucia.
Hiro: Walka z Guns N'Roses i resztą na rozdaniu nagród MTV. (śmiech)

Na koniec proszę, zostawcie wiadomość dla naszych czytelników.

Makoto: Zwykle nie dostaję szansy powiedzenia tego, ale chciałbym pojechać do jakiegoś konkretnego miejsca za granicą i być w stanie spotkać się bezpośrednio z naszymi fanami. Zrobimy co w naszej mocy, by móc odwiedzić wszystkie kraje, więc proszę, czekajcie!
Kenji: Nowe single okazały się kawałkiem naprawdę dobrej roboty! Wszyscy będą zaskoczeni. Powiecie, że oni są (po angielsku) niesamowici! Te wydawnictwa zaczną być na pewno częścią życia wszystkich. Dlatego koniecznie ich posłuchajcie... dobra?! (śmiech)
Ryohei: Mamy nadzieję wyruszyć za granicę, zacząć nowy etap, więc proszę, dbajcie o nas.
Hiro: To może okazać się dla nas trudne mieć w tym czasie bezpośredni kontakt z wami, ale wasze wsparcie doda nam sił, więc proszę, wspierajcie nas dalej.


Podziękowania dla SIAM za pomoc w tłumaczeniu..
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązana galeria
reklamy
  • MAN WITH A MISSION
  • FLOW
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • CLJ Records
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Neo Tokyo