Zy 38: CHISATO (PENICILLIN) + Ni~ya (Nightmare)
THRUST + ENFOLD = EXCLAMATION

Na początek chciałbym zapytać o próbę. Jaka była wasza pierwsza próba w studio?
Ni~ya: Byłem bardzo zdenerwowany. Kiedy O-JIRO powiedział: "Wyglądasz na spiętego", pomyślałem "O nie! On wie!". (uśmiech)
CHISATO: O-JIRO lubi mówić takie rzeczy ludziom, którzy czują się niepewnie. Kiedyś, gdy graliśmy sesję z pewnymi ludźmi, jeden z nich był tak spięty, że desperacko patrzył na nuty, więc on powiedział mu: "Podrzyj je i wyrzuć!". (śmiech) Ale on starał porozumieć się z tobą, Ni~ya, na swój własny sposób.
Ni~ya: Wiem. Dawał mi znak oczami za każdym razem, gdy graliśmy, bym wiedział, co mam robić.
W trakcie koncertu O-JIRO też patrzył na Ni~yę cały czas podczas grania na perkusji?
CHISATO: Nie patrzył na mnie, mimo że odwracałem się tyle razy, by popatrzeć na niego. (śmiech)
Ni~ya: Nie spoglądam w stronę perkusji w Nightmare, ponieważ RUKA nie patrzy do przodu. (uśmiech) Dlatego byłem bardzo szczęśliwy, że O-JIRO patrzy na mnie w sensie: "Ten rodzaj komunikacji jest dobry i pasuje do rytmu, prawda?".
CHISATO: Chachacha. (śmiech) W każdym razie Ni~ya jest bardzo lubiany wśród członków naszego zespołu i, kiedy graliśmy the WORLD, pomyślałem, że korzenie Nightmare i PENICILLIN mogą być podobne. Są pewni artyści, z którymi mój sposób tworzenia riffów i timing nie sprawdzają się zbyt dobrze. Mimo to jest to w dalszym ciągu interesujące, ale nie mogę powstrzymać wrażenia, że Nightmare są dla nas prawie jak rodzina, kiedy on podchwycił nasze riffy i timing tak dobrze.
Może także z tego powodu, że autorem the WORLD jest RUKA? Zarówno RUKA, jak i PENICILLIN mają punkowe korzenie.
CHISATO: Tak, może tak być.
Ni~ya: Widziałem koncerty PENICILLIN we wrześniu oraz w październiku i pomyślałem, że przepływ i napięcie są w jakiś sposób podobne do tych jak w Nightmare.
CHISATO: Dlatego zrozumiałeś, gdy powiedziałem: "Zmiksujmy tutaj" i odpowiedziałeś: "W ten sposób?". Wiesz, wytłumaczyć to muzykowi z kompletnie innej bajki jest bardzo trudne. Nie uważasz?
Ni~ya: Uważam.
CHISATO: Wolę grać z ludźmi o podobnych odczuciach do moich, ponieważ jest dużo szybciej.
Także sposób, w jaki gracie na scenie, jest podobny. (śmiech)
Ni~ya: Nasz zespół jest dużo gorszy niż ich. (śmiech)
CHISATO: Nie, my jesteśmy generalnie okropni. W naszym pokoleniu większość grup nie robiła MC. Ale my, gitarzysta i basista, mówiliśmy przez około 30 minut. (śmiech) Ale ja naprawdę mogę współczuć z tego powodu. Myślę, że jest wiele zespołów, które są tak skupione na swojej działce, że nie ma już miejsca na nic innego. Ale pomyśleliśmy, że to nie jest interesujące być kimś takim i staraliśmy się stawać coraz bardziej i bardziej inni. To samo czuję w przypadku Nightmare.
Ni~ya: Wiesz, nikt tego wcześniej nie powiedział, ale też tak myślę.
CHISATO: Oczywiście muzyka jest super, co jest ważniejsze niż wszystko inne, ale fajne jest grać z ludźmi, którym sprawia radość granie nowych rzeczy, żartowanie sobie. W przypadku grania rockowej muzyki, nie doznawanie żadnej stymulacji nie jest zabawne. Mam nadzieję, że będziemy od teraz stymulować siebie nawzajem.
Wracając do tematu: dlaczego zdecydowaliście się zagrać the WORLD?
CHISATO: Kiedy mówiliśmy naszemu menażerowi, że nie tylko Ni~ya ma grać nasze piosenki, że my także chcemy pokazać nasz szacunek do niego, zażartowałem: "To może zagramy the WORLD?" i otrzymałem zgodę naprawdę szybko. Nie spodziewałem się tego. Potem, kiedy graliśmy the WORLD, Ni~ya niespodziewanie stał się szefem.
Ni~ya: No co ty!
CHISATO: Ale to była dobra rzecz. Widownia nie słuchała nas, tylko jego basu.
Ni~ya: I nie powiedzieliśmy nikomu, że mamy zamiar to zagrać.
Czy trzymaliście to w sekrecie przed innymi członkami Nightmare?
Ni~ya: Tak.
CHISATO: Kiedy YOMI wszedł do naszego studia, gdy układaliśmy setlistę, O-JIRO zawołał w panice: "Schowaj to!". (śmiech)
Dalsza część wywiadu znajduje się w 38 numerze Zy.
© 2008 Zy.connection Inc. Wszystkie prawa zastrzeżone.



































































































