Zy 48: D'espairsRay
Evolutionally-Advanced

Na swoją dziesiątą rocznicę wydacie FINAL CALL. Jak poszło nagrywanie?
HIZUMI: Poszło gładko, czego się nie spodziewaliśmy. Nigdy wcześniej nie udało się nam zrobić tego w ten sposób.
Karyu: Myślę, że byliśmy trzy razy szybsi... nie, pięć razy szybsi.
HIZUMI: Zazwyczaj nagrywanie zajmuje nam dużo czasu. Ale tym razem będzie chyba normalnie. (uśmiech)
Dlaczego uważasz, że tym razem wszystko pójdzie gładko?
HIZUMI: Myślę tak, ponieważ pan Kishi (Toshiyuki Kishi jest klawiszowcem i programistą abingdon boys school) był po prostu najlepszy. (śmiech)
Rozumiem! Słyszałam, że już wcześniej proponowano wam pracę z nim. Tym razem współpracowaliście z nim po raz pierwszy i wydaje się, że wyszło dosyć dobrze.
Karyu: Podejmuje dobre decyzje i ma szybkie tempo.
HIZUMI: Prawdopodobnie dlatego, że nasze ulubione brzmienie jest podobne do tego, jakie lubi pan Kishi.
Co myślicie o pracy w studiu?
HIZUMI: Najbardziej odczuwałem to, że mój głos jest przyjemny do słuchania. Kiedy śpiewałem, nagrywałem i słuchałem tego, czułem, że mój głos nadaje się do tego.
I dopiero teraz sobie to uświadomiłeś? (śmiech)
HIZUMI: Tak. Pewnie pozostali członkowie zespołu też tak myślą.
Karyu: Tak... Chociaż słuchałem tylko tych trzech piosenek. (uśmiech)
Kiedy wybieraliście piosenki na singiel, na czym opieraliście swoją decyzję? Kiedy słuchałam tych utworów, odniosłam wrażenie, że są ogólnie optymistyczne i podążają w tym samym kierunku.
Karyu: Napisaliśmy na ten singiel wiele piosenek!
Więc piosenki rodziły się jak fontanna i po prostu wytryskały!
Karyu: Wiesz, prawdę mówiąc tak było....(śmiech)
Reszta wywiadu znajduje się w 48 numerze Zy.
© 2009 Zy.connection Inc. Wszystkie prawa zastrzezone.



































































































