Zy 47: An Cafe

wywiad - 29.08.2009 02:01

glad summer

Z okazji 5-lecia zespołu od zeszłego roku zostało zorganizowanych wiele imprez, które przyniosły Cafekko wiele radości. Ten pełen zabawy okres zakończył koncert LIVE CAFE 5th Anniversary Year Grand Finale "Finale of NYAPPY~Kawaiiyu’s ЯocК de goo go goo!! o(≧∀≦)o~", który miał miejsce 17 maja w Tokyo Big Site, największej sali, w jakiej kiedykolwiek An Cafe miało okazję grać. Występ ten był zapchany różnego rodzaju niespodziankami, przygotowanymi specjalnie na tę okazję. Zespół przezywa obecnie swoje pięć minut z pierwszym w jego historii koncertem w słynnym Budokanie zapowiedzianym na 4 styczna 2010 oraz singlem Natsukoi★natsu GAME!!


Koncert w Tokyo Big Site wypełniały różnego rodzaju rozrywki, bardzo dobrze podsumowuje on okres, w którym świętowaliście swoje 5-lecie!!

Teruki: Według mnie ta sala była troszkę za duża... Trudno było się zrelaksować.

Czuliście się spięci podczas koncertu?

Teruki: Tak i dla mnie to był pierwszy taki przypadek. Zazwyczaj potrafię się wyluzować pod koniec koncertu, ale tym razem denerwowałem się aż do samego końca.
Kanon: Ja też, więc było mi trudno naprawdę dojść do tamtego punktu kulminacyjnego...

Chodzi ci o to, że byłeś spokojny?

Kanon: Nie, wydaje mi się, że bardziej zdenerwowany. Ale udało mi się zauważyć różne rzeczy, z których wcześniej mogłem nie zdawać sobie sprawy.
Yu-ki: Miałem tak samo jak Teruki. Zazwyczaj podczas koncertów potrafię się zrelaksować, ale tym razem byłem zestresowany przez cały czas, do samego końca. Pomimo tego grałem, myśląc: "Rozbawię publiczność". Więc było fajnie. A kiedy wyszedłem na rozbieg, zauważyłem, że z tyłu jest jeszcze więcej ludzi, więcej, niż byłem w stanie dostrzec ze sceny. (śmiech)

Było tam tak dużo ludzi. A co z wami, chłopaki? takuya? Miku?

takuya: Z początku, moim zdaniem, czuliśmy się pochłonięci przez atmosferę panującą na sali, ale taniec i wszystko pozostałe pomogło rozkręcić koncert, szczególnie w środku występu, więc mogłem odetchnąć i bardziej się nim cieszyć.
Miku: Czułem większą presję niż kiedykolwiek przedtem, więc byłem naprawdę zdenerwowany. Ponieważ był to ostatni koncert w ramach obchodów naszego 5-lecia, uważałem, że musimy odnieść sukces. Przedtem starałem się być agresywny podczas występów i pokazywać mojego ducha walki, ale tym razem wolałem grać koncert, patrząc na twarz każdego i starając się wyrazić wdzięczność.


Reszta wywiadu znajduje się w 47 numerze Zy.

© 2009 Zy.connection Inc. All Rights Reserved.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Artykuły z Zy

FLOW
reklamy
  • CLJ Records
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • Neo Tokyo
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • BLOOD - European Tour 2012
  • MAN WITH A MISSION
  • FLOW