Dzień z DaizyStripper
JaME spędziło jeden chłodny, wiosenny dzień z DaizyStripper, w trakcie którego mieliśmy okazję zobaczyć ich występ na stylish wave CIRCUIT '09.

Chłodnym popołudniem Yu-giri, Nao, Mayu, Rei i Kazumi przyjechali do budynku gazety Hokkoku, gdzie odbył się wywiad z udziałem reporterów lokalnych gazet. Członkowie zespołu udzielali informacji na temat nagrywania nowej piosenki oraz podzielili się wrażeniami z Kanazawy. Gdy pojawił się temat ich koncertów, muzycy stali się podekscytowani i zaczęli opowiadać o tym, dlaczego obecna trasa jest jedyna w swoim rodzaju. W każdym miejscu zespół zamierzał grać piosenkę, która odnosiła się do czegoś charakterystycznego dla danego regionu, czegoś dobrze znanego miejscowym fanom. Na przykład w Saitamie zagrali piosenkę o Soukasenbei (ryżowych ciasteczkach produkowanych w Souce), w Kashiwie w prefekturze Chiba zagrali piosenkę o orzeszkach ziemnych, w Mito w prefekturze Ibaragi o natto (fermentowanej fasolce), w Takasaki w Gunmie o daruma bentou (lunch w pudełku z laką Dharmy), a o gotowanym ryżu w Niigacie. Od razu zaczęliśmy się zastanawiać, o czym zaśpiewają w Kanazawie...
W trakcie trwania sesji zdjęciowej oraz nagrywania wideokomentarza, członkowie zespołu byli w pełni profesjonalni, ale naprawdę poruszyli nas podczas wywiadu, kiedy opowiedzieli o tym, jak bardzo cieszy ich widok uśmiechniętych fanów na koncertach. To, że coś tak małego jest dla nich tak ważne, było naprawdę miłe.
Przed kolejnym wywiadem mieliśmy trochę czasu, aby powłóczyć się po Bukeyashiki w Kanazawie, regionie znanym z wielu zabytkowych budowli i pozostałości po samurajach. Padał deszcz, więc członkowie zespołu dzielili między sobą parasolki, radośnie wspominając wycieczki szkolne, omijając kałuże i oglądając zabytkowe budynki oraz uliczki. Później zahaczyliśmy o japońską kawiarnię, gdzie skosztowaliśmy tradycyjnych słodyczy z gorącą herbatą.
Po krótkiej przerwie udaliśmy się do FM Ishikawa. W lobby zespół kompletnie zdziecinniał, wygłupiając się z pałeczkami od perkusji i wydając dziwne pseudoelektroniczne dźwięki. Po krótkim spotkaniu z reżyserem zespół napisał swoje komentarze, które miały się ukazać na oficjalnej stronie programu radiowego. Kazami przypadkowo podpisał się swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem, co natychmiast zostało wychwycone przez resztę zespołu, która zaczęła sobie z niego żartować, np. zadawać pytania w stylu: "Od jak dawna zajmujesz się visual kei??". Wreszcie wszyscy członkowie grupy weszli do studia i rozpoczęło się nagrywanie wywiadu. Mówili o Dearest i o tym, że chcą, aby wszyscy posłuchali tej piosenki, a na koniec powiedzieli też, że latem wrócą jeszcze do Kanazawy.
Obserwując zespół, zauważyliśmy, jak dobrze razem współpracują. Yu-giri zajmował się sferą promocyjną, Nao budował pozytywny klimat zabawy, Mayu to subtelny lider, który łagodził atmosferę, Rei był zawsze spokojny i opanowany, a Kazami to artysta z wielką wrażliwością. Bardzo ciekawie było ich razem oglądać, zdecydowanie przywieźli z sobą do Kanazawy trochę niezwykle potrzebnego tam ciepła. Wszyscy na pewno będą czekać na ich powrót do tego regionu w lecie.
Następnego dnia, czyli 28 marca, DaizyStripper wystąpili na festiwalu stylish wave CIRCUIT ’09 ‘Haru no Arashi' , który odbywał się w Kanazawa AZ. Poza nimi w tym wydarzeniu wzięło udział 6 innych zespołów: pop-rockowy GLACIER z Okinawy, SINCREA - młody, ale już doświadczony zespół, który niedawno wystąpił w Finanadii, THE KIDDIE ze swoimi błyskotliwymi piosenkami, SERIAL⇔NUMBER, którzy znani są ze swojej umiejętności nakręcania publiczności do granic, solidny i zdolny himeichigo oraz -OZ-, czyli pełen energii zespół o mrocznym i ciężkim stylu.
Publiczność zaczęła klaskać wraz z pierwszymi dźwiękami SE, podczas gdy perkusista Kazami, basista Rei, gitarzyści Nao i Mayu pojawili się na scenie. Wtedy nastąpiło ogłoszenie: "Numer 4, środek, Matsui!" i na scenie pojawił się Yu-giri ubrany w strój z liczbą 55 na plecach i kijem baseballowym w ręce. Tym razem lokalna piosenka DaizyStripper zainspirowana została Hidekim Matsui, sławnym baseballistą z prefektury Ishikawa. "Posłuchajcie naszego nowego kawałka!" - krzyknął Yu-giri, a zespół rozpoczął granie 4ban, center, Matsui, piosenki napisanej specjalnie dla Ishikawy. Publiczność kompletnie oszalała pod wpływem Yu-giriego, który ubrany w kostium baseballisty rozgrzewał publiczność jeszcze bardziej, wymachując kijem w powietrzu. W kolejnej piosence, ciężkiej i ostrej endorphin, bębny Kazamiego zdawały się eksplodować dźwiękiem, a grzmiący bas Reia nie pozostawał daleko w tyle. Mayu i Nao grali na gitarach i headbangowali, podczas gdy Yu-giri krzyczał jak opętany, kontynuując rozkręcanie fanów w pierwszych rzędach. Oświetlona błyskającymi światłami publiczność wzniosła pięści do góry, a cały tłum machał głowami, tworząc w klubie coś na kształt sztormu.
Atmosfera zmieniła się jednak, gdy rozpoczęła się piosenka Shikisai vivid, a delikatne i ciepłe przesłanie łagodnej oraz wpadającej w ucho melodii wypełniło klub. Nao, który grał na swojej gitarze pośrodku sceny, nagle pocałował Yu-giriego, co wywołało falę pisku na publiczności.
Wtedy perkusja wstrząsnęła posadzką, a publiczność zaczęła klaskać. "Czy jesteście gotowi stać się Godzillą!?" - krzyknął Yu-giri, nawiązując do ksywki Matsuiego. "Hej kobiety i mężczyźni! Krzyczcie!" - Yu-giri dalej nakręcał publiczność, wybijając ze sceny piłkę. Podczas ostatniej piosenki, TRUTH, publiczność wyciągnęła ręce i kołysała nimi na boki w rytm radosnej melodii, ale podczas ciężkiego przejścia wszyscy razem headbangowali. Pod koniec piosenki wszyscy podnieśli ręce, a zespół opuścił scenę ze słowami: "Do zobaczenia wkrótce!".
Chociaż w Kanazawie było wtedy dość zimno, DaizyStripper dali naprawdę gorący show. Fani mogą się tylko domyślać o ile bardziej gorący będzie ich występ, gdy wrócą do Kanazawy latem!
Setlista:
1. 4 ban, center, Matsui
2. endorphin.
3. Shikisai vivid
~Aoh!~
4.TRUTH































