Vidoll - Boku, White Day mo hitorikiri

recenzja - 10.05.2009 15:10

Ten singiel Vidoll z 2004 roku wart jest przypomnienia.

Zgodnie z tradycją w Biały Dzień (przyp. tłum. święto japońskie przypadające 14 marca, czyli w miesiąc po Walentynkach) mężczyźni dają kobietom kwiaty i czekoladki. Na wydanym w 2004 roku singlu Boku, White Day mo hitorikiri Vidoll wydaje się stawać po stronie samotnych mężczyzn, bez ukochanych do rozpieszczania.

Utwór tytułowy, Hitorikiri no White Day, zaczyna się przesterowanym dźwiękiem perkusji. Głos Juiego jest lekko zniekształcony, by brzmiał grubiej i w pewnym sensie beznamiętnie. Później dołącza gitara, grająca powolną melodię. Słyszalne w przerwach minorowe dźwięki klawiszy oraz dodany do wokalu pogłos wywołują wrażenie pustego pokoju i niestabilnych emocji. Rytm i melodia nie są bardzo skomplikowane, ale gitary zapewniają muzyce wystarczająco dużo urozmaiceń, by nie nie brzmiała ona mdło. Zwrotka prosto przechodzi w refren, podczas którego Jui popisuje się możliwościami swojego głosu, z łatwością przechodząc z niskich do wysokich rejestrów. Po nagłej pauzie pod koniec piosenki następuje krótki, dziwaczny fragment, po którym znowu powtarzany jest refren. Tęsknota w głosie wokalisty wciąga jak wir, a smutna, słodka kompozycja cichnie w rozdzierającej serce nucie.

Boku, shimobe., która była już wcześniej wydana na singlu, pokazuje inną stronę miłości - szaleństwo zrodzone z poświęcenia. Utwór rozpoczyna ciężka i ostra gra na basie Rame, do czego szybko dołącza nieharmonijna melodia i dziwne, elektroniczne popiskiwanie. Szybkiemu tempu piosenki dotrzymuje kroku Jui, który warczy gniewnie, a nieregularnemu, zmiennemu tempu zawdzięcza Boku, shimobe. niepokojącą atmosferę. Podczas gdy zwrotka ma wywołujący ciarki klimat, refren jest dosyć łagodny, główna melodia brzmi jak powrót do zdrowych zmysłów. Ta normalność sprawia, że zgrzytliwe gitary i zagrywki na basie wyróżniają się jeszcze bardziej. Boku, shimobe. jest udanym dopełnieniem Hitorikiri no White Day; stanowi przeciwieństwo ballady jako świetny utwór do wyszalenia się.

Z naiwną piosenką o nieudanym związku i drugą, obłąkaną, o niedobrej relacji, Boku, White Day mo hitorikiri nie jest prawdopodobnie tym, czego szukałbyś z okazji Walentynek czy Białego Dnia. Jednakże miłość przychodzi w różnych formach, co udowodni ten klasyczny singiel Vidoll, kiedy się w nim zakochasz.
powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
powiązane wątki

Muzyka na walentynki

reklamy
  • MAN WITH A MISSION
  • BLOOD - European Tour 2012
  • Bishi Bishi, by Ankama
  • CLJ Records
  • FLOW - AWESOME Jrock concert!
  • FLOW
  • Neo Tokyo