Po pierwsze, jak ci się podobał koncert?
shi-no: Czułem się fantastycznie! Polscy fani są najlepsi na świecie!
Muszę przyznać, że usłyszawszy kompozycje na pianino, byłam pod wielkim wrażeniem. Były naprawdę piękne.
shi-no: Chciałbym śpiewać więcej pięknych piosenek, ale chciałbym też śpiewać więcej ostrych. Gram∞Maria to nie metal, ani pop, ani gotyk. Podoba mi się nie tylko sama ostra, jak i nie tylko sama delikatna muzyka. Chciałbym, żebyście wszyscy poczuli, że muzyka GM nie ma granic.
A co z publicznością? Reakcje ludzi zdawały się być bardzo pozytywne. Bardzo podobał im się koncert. Spodziewałeś się tego?
shi-no: Świetnie! Czułem, że to publiczność tworzy ten koncert.
Słyszałem, że po koncercie wielu fanów nie mogło wrócić do domu, bo skończył się tak późno. Bardzo mnie to martwiło. Uważajcie na siebie. Chcę was jeszcze kiedyś spotkać!
Czy między japońską a polską publicznością są jakieś różnice?
shi-no: Nie, każdy kto kocha Gram∞Maria, kocha muzykę. Kraj może być inny, ale serca fanów pozostają niezmienne. Lubię obie te publiczności.
Chciałbyś tu jeszcze wystąpić?
shi-no: Tak, oczywiście. Przyjedziemy znowu w 2007 roku!
Jak opisałbyś swoją muzykę? Jaki to styl?
shi-no: Nasza muzyka jest bezgraniczna. Czasami jest bardzo ostra, czasami bardzo łagodna, przepełniona uczuciami smutku. To nie tylko metal. Lubię każdy rodzaj muzyki, sam nie tworzę w jednym stylu. Moim zdaniem, muzyka nie ma granic.
Co jest dla ciebie ważne, gdy piszesz muzykę? Co cię inspiruje?
shi-no: Ludzie i przyjaciele, stracona miłość, nienawiść oraz mała dawka szczęścia. Często odczuwam smutek i rozmyślam o innych ludziach. Ale piosenki GM są nie tylko o smutku. Im więcej ich posłuchasz, tym lepiej je zrozumiesz.
A co z tekstami? Wielu fanów nie zna japońskiego. Czy mógłbyś nam powiedzieć, co chcesz przekazać swoimi tekstami?
shi-no: Odpowiedziałem już na to pytanie. Muzykę tworzę tekstami. Na początku decyduję się na tytuł i piszę słowa. Potem piszę muzykę na temat tych słów.
Wiem, że poza normalną pracą i nagrywaniem piosenek masz jeszcze czas na projektowanie i tworzenie strojów dla zespołu. Jakim sposobem możesz to wszystko robić. Czy twój dzień ma więcej godzin?
shi-no: Jestem bardzo zajęty... Sypiam zaledwie po kilka godzin albo i wcale. Ale nie czuję się zmęczony. GM to moje życie, fani na mnie czekają. O sobie pomyślę później.
Lubisz gotować? Słyszałam, że to twoja praca?
shi-no: Tak, miałem restaurację, ale teraz nie pracuję. Lubię gotować, ale moją pracą jest bycie muzykiem!
W Polsce wielu muzyków musi mieć w ciągu tygodnia normalną pracę. Wydaje mi się, że tak jest w wielu krajach.
shi-no: Tak, muzycy nie mają pieniędzy, hahaha. W każdym kraju jest tak samo.
Czy wydaje ci się, że stajesz przeciwko innym? W moim kraju gotów postrzega się jako buntowników. Czy tak samo jest w Japonii?
shi-no: Przyjedź kiedyś do Japonii i porozmawiaj o tym z japońskimi Gramerami!
Czy nosisz takie ubrania na codzień? Czy na japońskich ulicach jest to coś nietypowego?
shi-no: Noszę Vivienne Westwood, Takuya Angel, Yasuyuki Konishi. I to nie jest japoński styl. W Polsce ludzie gapili się na mnie na ulicy. Nie wiem czemu. Lubię mój styl!!!
Jak normalni Japończycy reagują na styl visual kei i visualową scenę muzyczną?
shi-no: W Japonii nie jest to popularne. Nie każdy zna scenę visual kei, niektórzy znają tylko po kilka zespołów. Japończycy nie lubią makijażu i ostrej muzyki.
Wiem, że ta wizyta nie była twoją pierwszą w Polsce, tak?
shi-no: Tak, już w lipcu odwiedziłem Polskę, widziałem klub i spotkałem się z Polakami. Czułem się tu dobrze i chciałem zagrać ten koncert!
Jak Ci się podoba nasz kraj?
shi-no: Baaaaaaaaaaaardzooooooooooooo!!!!!!! Chciałbym tu zamieszkać, hahaha.
Podziękowania dla: zespołu Gram∞Maria, Ukiyo-e oraz Li za zrobienie zdjęć.
Wywiad z Gram∞Maria
wywiad - 10.11.2006 13:00
Wywiad z shi-no przeprowadzony po warszawskim koncercie zespołu Gram∞Maria.

© Gram∞Maria


















