G.L.A.M.S - A Queen of the Night

recenzja - 28.01.2018 01:01

“A Queen of the Night”, najnowszy minialbum rockowego zespołu G.L.A.M.S, to satysfakcjonująco głośne i pewne siebie wydawnictwo.

G.L.A.M.S, solowy project wokalisty BLACK LINE, Mikaru, świętował latem 2017 roku wydanie minialbumu A Queen of the Night. Zespół koncertował w tym czasie po Europie, promując wydawnictwo i przynosząc na nasz kontynent mroczny splendor i kilka dziwnych szczypt romantycznej melancholii.

Forgive Me zaczyna minialbum i momentalnie przyciąga uwagę słuchacza pierwszymi uderzeniami w talerze perkusji i mocnym rytmem gitar. Głos Mikaru dobrze pasuje do ciężkiej melodii tego utworu i efektywnie przełącza się między nastrojowością i łagodniejszymi nutami. Muzyka także zmienia się podczas przejścia, stając się łagodniejsza, po czym w ostatniej minucie na powrót otacza słuchacza ciężkim, potężnym, rockowym brzmieniem.

Kolejne Our Freak Show jest wyróżniającym się utworem. Ma zaraźliwy rytm, zapadający w pamięć tekst (zawierający kilka niecenzuralnych słów) i powtarzający się refren, do którego po prostu nie można się nie przyłączyć.

Rainy Highway dramatycznie odwraca nastrój minialbumu w porównaniu do dwóch pierwszych utworów, całkowicie zmieniając styl w prawie popowo-balladowy. To dość ostra zmiana brzmienia i niektórzy mogą się nawet dziwić, dlaczego kawałek zajmuje centralne miejsce na wydawnictwie. Następnie Be Alone powraca do mroczniejszej i cięższej strony G.L.A.M.S.

Ten kawałek znowu zawiera dziwaczne przekleństwo, a pierwszy refren zaczyna się mrocznym, bajkowym brzmieniem, uderzającym prosto w bębenki słuchacza. Jednak to szybko się rozprasza, a piosenka zmienia się w bardziej atrakcyjny, magiczny kawałek. Ma świetne gitarowe solo, z melancholijnym wokalem i tekstem, a finalne słowa "fly away" brzmią odpowiednio. Ostatni utwór, Let's Fly Away to the Stars, zaczyna się fortepianowym wstępem.

Let's Fly Away to the Stars, podobnie jak Rainy Highway, wydaje się nie pasować do tego minialbumu. Z gładkim i uroczym wokalem, utwór końcowy jest romantycznym kawałkiem, który idealnie pasowałby do sentymentalnego, wzruszającego filmu ze starego Hollywood. Prawdopodobnie nie jest to piosenka, który przypadnie do gustu każdego fana.

A Queen of the Night to przyzwoity minialbum, choć kilka kawałków brzmi nieco nie na miejscu. Jednak G.L.A.M.S oferuje godne polecenia wydawnictwo, warte posłuchania, które z pewnością zostało ciepło przyjęte przez fanów zespołu. Minialbum można kupić w oficjalnym sklepie HIGHFeeL.

Poniżej można obejrzeć teledysk do Forgive Me i dokument z europejskiej trasy G.L.A.M.S do wtóru Rainy Highway i Our Freak Show:



powiązane wydawnictwa
powiązani artyści
komentarze
blog comments powered by Disqus
reklamy